.

Witam Kochani:)

Nazywam się Joasia. Mieszkam w pięknej małej miejscowości w warmińsko mazurskim mam wspaniała Rodzinę,która mnie wspiera i dopinguje w tym co robię .Moja Pasja to Rękodzieło, które polega na reanimacji surowców wtórnych nadaje im nowy wygląd i nowe "życie "oraz tworze nowe prace. Pasja ta pomaga mi się oderwać od trudu dnia codziennego i pomaga mi choć przez chwile zapomnieć o cierpieniu,a także daje mi wiele radości,wiele miłych chwil i odprężenie,które pomaga mi zregenerować się każdego dnia na nowo by mieć siłę do walki z chorobą . Poza tym jestem, jaka jestem.Jaką mnie życie ukształtowało. Nieraz przykro doświadczyło ,zrobiło ze mną co chciało.Czasem pogłaskało,czasem przytuliło,częściej po grzbiecie batem przejechało. Odznaczone przez doświadczenia bliznami moje ciało i dusza z nową energią i optymizmem co dzień do "boju"z Życiem rusza ,nie dając za wygraną siłę czerpię z bycia , z każdego przeżytego dnia ,który opróżniony z niepokoju nabiera blasku, entuzjazm wznieca. Nie boję się, wybiegać naprzód i formować przyszłość i wdrażać w życie swe marzenia.Spełniać się , upadać i podnosić się stale, jest naszym przeznaczeniem.Pogodziłam się z moim życiem,lecz czasem ugięłam się pod jego ciężarem i choć mi nie zawsze los mój sprzyja cieszę się życiem , bo tak szybko mija...

Rękodzieło Artystyczne – to nie tylko moja Pasja , ale również radość i przyjemność tworzenia czegoś z niczego własnymi rękami.

Każdego dnia na nowo przekonuję się jakim cudnym darem są ręce dzięki,którym odnalazłam w sobie talent,który stał się moją Pasją. Pasja ta to rękodzieło,którym zajmuję się od wielu lat,wszystkie prace zamieszczone na moim blogu wykonałam sama wkładając w nie całe swoje serce,po prostu kocham to co robię,a jakie są efekty mojej pracy to proszę oceńcie Kochani sami zapraszam ...:)

Obserwatorzy

Strony - Wystarczy kliknąć na wybraną podstronę , zapraszam :)

piątek, 16 marca 2012

Misje Święte.



Moja Chwila Refleksji....

Dziś jest dla mnie szczególny dzień , bo to dzień  radości z urodzin mojego syna i z tego ,że w mojej  Parafii zaczęły się Misje, które odbywają się co 10 lat . Nie wstydzę się tego napisać  i przyznać ,że  jestem praktykującym Katolikiem , że przede Wszystkim kocham Boga ,który jest dla mnie moją  Mądrością  i moją Siłą i Filarem w pokonywaniu problemów mojej codzienności , dzięki tej Miłości mam w sobie radość życia oraz kocham Wszystkich Ludzi takimi jakimi są. Jestem z tego powodu  bardzo dumna , bardzo  czekałam  na te cudowne chwile i  ciesze się ,że jest  mi dane znów podczas  Nich brać udział , tym bardziej ,że Wiara w Boga dopomogła ,że  nigdy się nie poddałam i  pokonałam  chorobę , która powodowała ,że straciłam trójkę dzieci , życie mnie bardzo doświadczyło,  nigdy   nie pytałam dlaczego, ale po mimo to cierpliwie przeżyłam swoje w  cierpliwości i doczekałam  się  radości  i jestem teraz  Mamą Aniołkową jak większość z Was moje blogowe Dziewczyny i mam jeszcze przy sobie trójkę Dzieci za co bardzo każdego  dnia dziękuję Bogu. Obecnie borykam  się z kolejna chorobą  , która wyniszcza doszczętnie mój organizm , ale i tym razem nie płaczę i nie poddaję się wręcz przeciwnie bardzo dziękuję   Bogu za powołanie mnie do pójścia za Nim dźwigając Krzyż swojej codzienności i dziękuje za  każdy dzień mojego życia i za to , że   jestem godna , że Bóg  okazuje mi swą Miłość poprzez cierpienie . Wiem ,że nie tylko ja , ale i   każdy  z Was ma w swoim życiu  coś do przeżycia i czy  prędzej czy później to, to co każdemu z nas   pisane i tak przyjdzie , ważne by mieć tą  siłę i  Wiarę , która dopomoże  by  się nigdy choć to  bardzo  trudne nie   poddać  i  walczyć z przeciwnością losu   i umieć z pokora i godnością to przeżyć . Kochani wielu z Was  jest bardzo chorych i dotkniętych przez Los z różnych przyczyn i zdarzeń Losowych i nie jeden powie , że  ma wielki Krzyż do dźwigania , ale tak na prawdę to jest  wielkie Szczęście ,że Bóg nas cierpiących  wyróżnił , bo dał nam  zadanie do spełnienia , bo wiedział że damy radę .
Życzę Wam wytrwałości  i umiejętności w godnym dążeniu do swych wymarzonych celów, życzę Wam siły i Wiary  przetrwania przeciwności losu i obyście umieli przeżyć swoje w cierpliwości  by  doczekać się radości  czego i sobie i Wam z całego serca serdecznie życzę. Każdego  dnia staram  się pracować tak jak bym miała żyć wiecznie , ale staram się żyć tak jak  bym miała umrzeć w każdej chwili , bo choć czasem los mi nie sprzyja cieszę się każdym dniem i każdą chwilą życia , bo ono przecież jest tak krótkie i tak szybko mija ....
Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy dobranoc .




P.S.
Proszę o uszanowanie tej Refleksji , jeśli nie jesteś Katolikiem lub nie rozumiesz tego co napisałam to zanim coś napiszesz lub o mnie w tym momencie pomyślisz , zastanów się kim jesteś i co sobą reprezentujesz,  w kogo i w co wierzysz i do czego zmierzasz , a dopiero oceniaj innych ….


Posłuchajmy razem ....












1 komentarz:

Iwona pisze...

Piękne:)Tobie też dużo sił na co dzień:)I radości z każdego dnia:)

Gościu Miły :)

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...