.

Witam Kochani:)

Nazywam się Joasia. Mieszkam w pięknej małej miejscowości w warmińsko mazurskim mam wspaniała Rodzinę,która mnie wspiera i dopinguje w tym co robię .Moja Pasja to Rękodzieło, które polega na reanimacji surowców wtórnych nadaje im nowy wygląd i nowe "życie "oraz tworze nowe prace. Pasja ta pomaga mi się oderwać od trudu dnia codziennego i pomaga mi choć przez chwile zapomnieć o cierpieniu,a także daje mi wiele radości,wiele miłych chwil i odprężenie,które pomaga mi zregenerować się każdego dnia na nowo by mieć siłę do walki z chorobą . Poza tym jestem, jaka jestem.Jaką mnie życie ukształtowało. Nieraz przykro doświadczyło ,zrobiło ze mną co chciało.Czasem pogłaskało,czasem przytuliło,częściej po grzbiecie batem przejechało. Odznaczone przez doświadczenia bliznami moje ciało i dusza z nową energią i optymizmem co dzień do "boju"z Życiem rusza ,nie dając za wygraną siłę czerpię z bycia , z każdego przeżytego dnia ,który opróżniony z niepokoju nabiera blasku, entuzjazm wznieca. Nie boję się, wybiegać naprzód i formować przyszłość i wdrażać w życie swe marzenia.Spełniać się , upadać i podnosić się stale, jest naszym przeznaczeniem.Pogodziłam się z moim życiem,lecz czasem ugięłam się pod jego ciężarem i choć mi nie zawsze los mój sprzyja cieszę się życiem , bo tak szybko mija...

Rękodzieło Artystyczne – to nie tylko moja Pasja , ale również radość i przyjemność tworzenia czegoś z niczego własnymi rękami.

Każdego dnia na nowo przekonuję się jakim cudnym darem są ręce dzięki,którym odnalazłam w sobie talent,który stał się moją Pasją. Pasja ta to rękodzieło,którym zajmuję się od wielu lat,wszystkie prace zamieszczone na moim blogu wykonałam sama wkładając w nie całe swoje serce,po prostu kocham to co robię,a jakie są efekty mojej pracy to proszę oceńcie Kochani sami zapraszam ...:)

Obserwatorzy

Strony - Wystarczy kliknąć na wybraną podstronę , zapraszam :)

czwartek, 16 sierpnia 2012

Dzień moich urodzin:)

16.08.2012r



 Dziś  mija mi  kolejne 18  lat z ponad 30-to paroletnim doświadczeniem, ale
 Wiek kobiety nic nie znaczy, można olśnić w wieku dwudziestu lat, być czarującą po czterdziestce i mieć nieodparty wdzięk przez resztę życia .:)

 Tego  dnia odwiedziłam miasto , które znam od wielu lat  , ale mimo to ciągle zachwyca mnie swoimi  wdziękami , ta fontanna zainspirowała  mnie  i postanowiłam ja uwiecznić...:)


 Od  wielu  lat    po  raz  kolejny    udało mi się być w swoje urodziny w Kościele gdzie mogłam  zawierzyć swoje życie  Panu Bogu tego dnia to  był dla mnie  największy prezent i radość serca, którą podarowała mi moja rodzina , za co z całego serca serdecznie dziękuję  :)






Dziękuję za życzenia na FB,  Nk, na mejlach  za sms-y  oraz  telefony.

Kochani z całego serca serdecznie dziękuję Wszystkim razem i każdemu z osobna za piękne życzenia urodzinowe. Z każdym czułym serca uderzeniem i każdym z niego płynącym życzeniem szczęścia i codziennej radości wraz ze słowami największej
wdzięczności za wszystkie wpisy i starania
Składam Wam dzisiaj najserdeczniejsze podziękowania!!!
Dziękuję za pamięć, Dziękuję za serce. Kłaniam się pięknie W serdecznej podzięce. I choć to świat wirtualny - To ciepło się czuje I za to, że JESTEŚCIE SERDECZNIE DZIĘKUJĘ , 
Pozdrawiam i dziękuję.
 Joanna...:)


środa, 15 sierpnia 2012

15.08.2012r.

15 Sierpnia 
  Święto Wniebowzięcia Maryi Panny i Matki Boskiej Zielnej.


 

Święto Państwowe i Kościelne związane z rocznicą Cudu Nad Wisłą (Święto Wojska Polskiego), Świętem Wniebowzięcia Maryi Panny i Matki Boskiej Zielnej.
Trzy ważne Cnoty  każdego  Polaka to:

1. Bóg 
2. Honor 
3. Ojczyzna

 15 sierpnia to dla mnie najpiękniejszy  dzień  w całym roku  wszystkie  Święta Katolickie są piękne i ważne , ale dzisiejszy dzień   ma  szczególne  znaczenie , ponieważ tego  dnia zawierzam  wszystko   Mateńce Przenajświętszej , bo to Wigilia dnia moich urodzin.

Bukiet ziół i  wszystkich  roślin jakie dziś spotkałam  na swej ścieżce życia , którą co dnia pokonuję  z Różańcem w ręku  i Bogiem w sercu.





26.08.2012r.
to święto Matki Boskiej Częstochowskiej, z tej oto okazji całą rodziną wybraliśmy się do Sanktuarium Maryjnego w Gietrzwałdzie - Archidiecezja Warmińska.






 Ktoś kiedyś mnie zapytał  skąd  we mnie tyle wiary życzliwości i siły . 
Odpowiedz  jest  prosta :
To  wszystko jest  we  mnie z  miłości  do Boga  , bo kochając Boga kocham  drugiego człowieka  i wszystkich ludzi  takimi jakimi są,
 z tej miłości  rodzi  się Wiara  w Boga i  dobro drugiego człowieka , oraz lepsze jutro , a na takim   solidnym  fundamencie buduje  się moja siła do  boju z przeciwnościami losu i  choć czasem wydaje  się ,że nie dam rady  iść dalej to z Różańcem w ręku   i Bogiem w sercu , każda droga staje się prosta do  przebycia .

Moje  motto życiowe  to  
Miłość do Boga i ludzi .
Wiara w cud, która odmienia życie  na lepsze.
Nadzieja , której nigdy  nie tracę.

Pozdrawiam Was Kochani  .

piątek, 10 sierpnia 2012

Młodzi Młodym....




Kochani każdego stać na Dar Serca to nic nie kosztuje , a daje wiele radości  i pomoc innym więc nie przechodź obojętnie i dołącz do nas ,a dobro dzielone się pomnaża i wraca ze zdwojona siłą !!!!

 W imieniu swoim oraz Agnieszki z  bloga


zwracam się  z prośbą:

Kochani czy znalazłyby się wśród Was osoby chętne do przekazania jednej wykonanej przez Was pracy na rzecz fundacji "Młodzi Młodym - pamięci Mikołaja Sobkowskiego", która to praca zostałaby sprzedana na kiermaszu świątecznym ?

Pieniądze w
ten sposób uzyskane zostałyby przekazane dla Domowego Hospicjum Dziecięcego "Promyczek", które opiekowało się Mikołajem i ma w tej chwili pod swoją opieką 12 dzieci.

Dołączcie do nas!!!!!!!

Tu można więcej poczytać o Mikołaju:

 http://www.mikolajsobkowski.pl/

a tu o Fundacji:

https://www.facebook.com/pages/M%C5%82odzi-M%C5%82odym-pami%C4%99ci-Miko%C5%82aja-Sobkowskiego/142497425889191 "


mail pod którym uzyskacie adres wysyłki :  fabrykaklimatow@wp.pl

Jak dowiem się do kiedy można zrobić i wysyłać prace to napiszę po niżej .


środa, 8 sierpnia 2012

Ważka - wspomnienie dziecięcych lat...:)

 Kochani dziś po dniu pracy , a wieczorem po podbojach słoikowo-ogórkowych  , pod czas gotowania się przetworów znalazłam  chwilę na moją mała odskocznię w rękodziele.
To taka tęsknota i  potrzeba serca zrobienia czegoś z niczego i chęć wdrożenia w życie mojego  wyobrażenia ważki to pierwsze cacko  z tej serii jeszcze nie całkiem  doskonałe ,ale praktyka czyni mistrza.
Często pytacie jak  ja tworze  takie prace proszę o to kolejny  dowód na to , że tworzę pod wpływem   natchnienia i chwili  po prostu przyjdzie mi  myśl i ją uwieczniam w postaci swoich prac.
Ważki bardzo lubię od dziecinnych  lat ,   ponieważ   jako małą dziewczynkę Tata zabierał mnie i moich braci  na ryby ,ale przy nas wiele nie złowił ,bo gdy  pojawiła  się ważka to zakłócaliśmy spokój .
Swoim wyglądem kojarzyła się nam z helikopterem , ale swym pięknem  nas zachwycała. 
Mi  zachwyt urodą ważki pozostał do dziś.
Lubię obserwować  jak się porusza nad wodą i nad  łąkami to uczta  dla  moich oczu.






Ważka

Symbol nieśmiertelności i odnowy po złych czasach.
Odzwierciedlenie szybkości,
aktywności i huraganowych wiatrów,
a mieniące się kolory skrzydeł to kwintesencja zmian.
Posłuchajmy razem....


Dobranoc...:)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Pozdrowionka :)

 Kochani znów witam wieczorową pora , ale w dzień nie mam kiedy  nawał pracy  za to przynoszę   takie małe serducho zapożyczone z netu  z dedykacja dla Was,




 Cóż trzeba więcej...

Od­kry­wam piękno w codzienności.
Śpiewem ptaków się fascynuję.
Ra­duję się każdym ges­tem dobroci.
W deszczu znaj­duję cud roślin wzrastania.
W po­wiewie wiat­ru la­su woń czuję.
Od tęczy uczę się barw dobierania.
Na ludzkich twarzach uśmiech maluję.
Cóż trze­ba więcej, gdy wokół piękna tyle?
Na każdym kro­ku czuć za­pach szczęścia.
Ludzie, przy­roda, ma­gia i motyle…

Posłuchajmy  razem ...









Pozdrawiam  sierpniowo.:)

sobota, 4 sierpnia 2012

Deser ` ala lody :)

Dziś dla ochłody deser`ala lody :)
Podobno jeszcze  taki się nie urodził co by wszystkim dogodził , dementuje pogłoski  ja tego dokonałam :)
Musiałam pogodzić zachcianki moich dzieci , które chciały loda i coś słodkiego oraz męża , który chciał deser lodowy. 
Wiec stało się !!! 
 Dla chcącego nic trudnego , pokonałam tor przeszkód  rodzinka zadowolona i to mój sukces.

  A do pełni  rodzinki szczęścia potrzebne mi było :
 kostka chudego twarogu
5 serków danio waniliowego
dżem porzeczkowy
cynamon
starta czekolada

 Na dno pucharków wrzuciłam  dżem , następnie pokruszony twaróg , serek danio wymieszałam z cynamonem  i odrobina anyżu  włożyłam to do pucharka i na koniec do ozdobienia położyłam znów łyżeczkę dżemu na to zrobiłam kołderkę z pokruszonego twarogu , posypałam cynamonem i startą czekoladą . Całość wstawiłam na godzinę do lodówki  i paluszki lizać .




Częstujcie się Kochani przepisem na prawdę szybkie w przygotowaniu i  smaczne. A  ja tym  czasem mykam na kije póki  jest  jeszcze dość widno .
 Smacznego :)


Dla umilenia  pysznej chwili ...






Na łonie natury - Żniwa i po żniwach...:)


 Wiecie co ciesze się , byłam ciekawa jak ja w tym roku  zniosę prace przy żniwach , bo za  nami 25 ha pól zbóż  pokoszonych  , a mnie nic nie boli  i nic nie odczuwam , nawet nie  wiem  czy  mam  kręgosłup czy  wraz z  mono-terapią  na badaniach odleciał, to aż nie wiarygodne tyle ton zboża  do zsunięcia do magazynu zbożowego  , a ja nic nie odczuwam ani zmęczenia ani  zaspania , jeszcze miałam dziś  wielkie chęci i zapał  by  gdzieś się z dziećmi wyrwać pojechać i po obcować z naturą.
Po   nawale  pracy  jaką były żniwa , które trwały bez przerwy 9 dni ,  w końcu miałam  wolną chwilę dla siebie i moich  dzieci , z której bardzo się cieszę . Nie próżnowałam  zabrałam dzieci na wycieczkę rowerową  by zregenerować swój organizm  odprężyć się  i naładować akumulatory na nowy tydzień  tego mi  brakowało .
Po  tej   wyprawie ciesze się jak dziecko , bo właśnie uświadomiłam sobie , że rok  temu mało  co pomagałam przy żniwach  , a jak już pomogłam to później leżałam  jak placek , bo wszystko mnie bolało , a po  suplementacji  śmigam i  każdego  dnia odkrywam swoje możliwości jak za dawnych lat , choć lat  mi przybywa ja czuje się coraz młodsza , a moja praca , którą wykonuje z dnia na dzień  staje się coraz  większą przyjemnością  .
A teraz  uwiecznione chwile , które są  miłym  wspomnieniem:)

 Tak  było 9 dni  temu  lato w pełni...





 Wspomnienia z dzisiejszego  dnia....:)










  Moi dwaj towarzysze dzisiejszej  wyprawy:)




Trzeba próbować życia i ze swym losem się zmierzyć,
by nie żałować, że czegoś nie udało się przeżyć. 
W końcu dzięki odpowiedniemu leczeniu zaczęłam żyć życiem i ciesze się każdym dniem i każdą jego chwilą. natomiast  takie widoki będę mogła podziwiać  za rok ,bo jeszcze parę dni  i na polach  po mału zagości jesień , która również zauroczy nas malowniczymi krajobrazami .




Samo życie.....

   Z życia wzięte...Zdjęcia zapożyczone z FB  

Dedykacja   dla  Ludzi  dotkniętych  przez Los   ..............
 

"Niektóre wydarzenia odciskają się w nas tak głęboko,że stają się bardziej doniosłe dopiero długi czas później.Takie chwile jątrzą przeszłość,a przez to są zawsze obecne w naszych wciąż bijących sercach.Niektórych wydarzeń się nie wspomina,lecz przeżywa je od nowa."(R. Scott Bakker)




Tak mało jest szczęścia na ziemi,
że trzeba zbierać wspomnienia,
by w chwilach smutnych upajać się nimi,
jak wodą w chwili pragnienia. 







=======================================================================


........................


 Życie jest łatwiejsze niż się wydaje.
Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia,
obywać się bez tego, co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia.
Życie to nie taśma magnetofonowa - nie da się go puścić i nagrać od nowa
Życie jest jak ogień, potrzebuje paliwa i tlenu do trwania.
Paliwem niezbędnym ludziom są inni ludzie, a tlen to ich
życzliwość i miłość.
Trzeba bardzo zadbać, aby nie zabrakło nam, jednego i drugiego.

=======================================================================




Te klika słów nasuwają  wiele refleksji  i jak  trzeba cenić  wszystko co daje nam Bóg , a zwłaszcza Rodziców  i
rodzinny  dom ,do którego zawsze są  drzwi  otwarte...













  Zdjęcia te to zaledwie  kilka słów , a jak prawdziwych ....
Tak już w życiu  bywa ,że docenimy to co już straciliśmy...... , 
A straciliśmy dlatego , że nie umieliśmy  docenić tego co mieliśmy ....




czwartek, 2 sierpnia 2012

Miłej nocy Kochani :)


  Pozdrawiam Was Moi mili zachodem słońca na moim niebie ...



A pełnia księżyca życzę miłego wieczoru  ...



Przyjaźń to źródło  nieustannej radości.
To łańcuch pięknej i beztroskiej miłości.
To chwile prawdy i porozumienia.
To wspólny uśmiech czasem łzy cierpienia.
To przynależność do pewnej osoby.
To też poświęcenie w ciągu każdej doby.
To zawsze cieplutkie i otwarte ramiona ...
w których dla Ciebie, znajdzie się ochrona.
Przyjaźń trwa wiecznie, i nigdy nie umiera ...
I nigdy nie stracisz... 
 prawdziwego przyjaciela. 


 Posłuchajmy razem ....









 Dziękuje ,że Jesteście !!!
Dobranoc :)

Wyróżnienie - dziękuję :)


Dziś spotkała mnie miła  niespodzianka  . Otrzymałam wyróżnienie mojego  bloga od  Origami   ,za którą serdecznie dziękuję i zapraszam do odwiedzenia bloga na prawdę zdolnej  Dziewczyny.




Według zasad nominuje 10 blogów choć tak na prawdę chciałabym wyróżnić wszystkie  , ale zasady to zasady  więc zaczynamy :)











Kochani nie wzorujcie się kolejnością  to nie ma znaczenia raz  wyróżniam od końca listy , a raz od początku byście nie czuły się pokrzywdzone , bo na wyróżnienia zasługujecie Wszystkie , bo jesteście mega    zdolne Dziewczyny :) 
Jeszcze raz  ślicznie dziękuję   i  cieplutko pozdrawiam:)


środa, 1 sierpnia 2012

Nordic Walking


 Po tych postach pełnych słodkości zapraszam Was Kochani na spacer po zdrowie:)

Moje zakupy, z których jestem  bardzo zadowolona, dzięki tym kijom każdego  dnia na  nowo walczę z chorobą i pokonuje samą siebie.


 
 Już miesiąc  jak je zakupiłam, dzięki suplementacji  zaczęłam żyć ,bo dzięki tym  preparatom wracam do  normalnego życia  co powoduje , że mogę  bez ograniczeń się poruszać co  prędzej było nie możliwe. Obecnie walczę z autoagresywną tarczycą , która wywołała reumatoidalne zapalenie mięśnia sercowego oraz spowodowała nie do wrzut   krwi do aorty oraz reumatoidalne zapalenie stawów . Taki ruch na świeżym powietrzu połączony z odpowiednim do potrzeb organizmu marszem w dość szybkim tempie powoduję dotlenienie organizmu, ponadto redukuje obciążenie stawów o 30 % , a co najważniejsze poprawia wydolność układu krążenia. 
Ja dzięki  kijom i suplementacji  każdego dnia  pokonuje samą siebie, wciąż jeszcze jest  mnie za dużo , ale nie poddaje się  i walczę z chorobą.Wiem ,że wygram zresztą ja muszę   wygrać sama od siebie tego wymagam  , bo moim celem jest upragnione zdrowie.  :) :)

 Nordic Walking to zabawa dla wszystkich
Nordic Walking może uprawiać praktycznie każdy, od najmłodszych do ludzi w podeszłym wieku. 




Od  tego  instruktarzu zaczynałam .

Zalety zdrowotne

Lista korzyści płynących z uprawiania Nordic Walking jest na prawdę imponująca.
Daje te same korzyści co bieganie, bez nadmiernego obciążania stawów i kręgosłupa.
Pozwala spalić do 40% kalorii więcej niż przy zwykłym chodzeniu.
Wzmacnia brzuch, klatkę piersiową, plecy i ramiona.
Pomaga rozluźnić szyję i ramiona oraz pozbyć się uczucia odrętwienia i bólu.
Polepsza samopoczucie.
Nordic Walking jest dobry dla osób, które
przy zwykłym marszu mają problem z osiągnięciem limitu swojego tętna.
poszukują urozmaicenia swojego treningu.
muszą schudnąć ze względów zdrowotnych (dla osób otyłych narażonych na obciążenia stawów i kontuzje, jest to dobra forma treningu).
nie mogą obciążać stawów.
mają problemy z sercem i potrzebują nowego sposobu rehabilitacji.
mają problemy ortopedyczne.
mają problemy z utrzymaniem równowagi lub koordynacją ruchową.
ze względu na swój wiek potrzebują ruchu i świeżego powietrza, a nie mogą uprawiać innych sportów.
lubią długie spacery i obcowanie z naturą 

Pierwsze dni  było mi bardzo  ciężko , ale po tygodniu do dziś w ciągu pól godziny przejdę 2 km ,  zaczynam nabierać ochoty by przejść  tak z 5 km ,  no ale wszystko  stopniowo i z umiarem.



To co Kochani ??? 

   Po godzinie 21 do 23  to mój  najlepszy czas  na taki  dynamiczny spacer . Wtedy powietrze  oczyszcza się z zanieczyszczeń , a taki spacer sprawia nie zwykłą przyjemność . Zachęcam Was  przyłączcie się razem weselej .
Jeśli macie też możliwość chodzenia na boso po kamieniach  o różnych  porach  dnia to korzystajcie z tego ,  ja chodziłam   tak  8 lat temu  kiedy byłam w klinice medycyny  naturalnej na prawdę  przecudowna sprawa jeszcze szybciej  wraca  się do   zdrowia , ponieważ w stopach są receptory przypisane  każdemu  organowi w  naszym  ciele  . Wierzcie  mi to  samopoczucie po  takim   spacerze  po kamieniach jest  jeszcze  bardziej  relaksujące  i lecznicze. 
A w ogóle dlaczego  warto  uprawiać Nordic Walking zobaczcie gdzie i na co znajdują się receptory  na stopach , zresztą rysunki  mówią same za siebie.
=============================


=================================


=====================================================

 Pamiętać   też   należy  o masażu dłoni.




Zaczynamy !!!

Posłuchajmy razem....



Soki , dżemy z porzeczek.

Moje owocowe szaleństwo.

Kolejna praca , która uwielbiam robić to przetwory w słoikach na zimę ,zaczynam   w maju , a kończę późną  jesienią. 
Szukałam  pomysłu , inspiracji na dżemy i  soki  z moimi przyprawami , które pokazywałam Wam w poniższym poście czyli wanilii , anyżu i   goździków , większość przepisów się powtarzała , ale  była   bez tych dodatków  na bazie cukrów żelujących.
Postanowiłam   zrobić dżemy po swojemu  , często korzystam z Waszych podpowiedzi lub  gotowych przepisów .Dziś pragnę podać Wam  swój oryginalny przepis ,  może której z Was się przyda i będzie  tak samo smakować jak mojej rodzinie.


 Soki z czarnych i  czerwonych porzeczek zrobiłam w sposób tradycyjny bez zbędnych dodatków. Owoce zasypałam zwykłym  cukrem i  zagotowałam na wolnym ogniu w ten oto sposób oddzieliłam sok od owoców i  skróciłam czas poświęcony na przetwory.


 Natomiast  odciśnięte na sicie owoce czerwonych  porzeczek podzieliłam na połowę 
 i jedne zrobiłam jako dodatek do mięs `ala żurawina, a drugie przeznaczyłam  na dżem.

==============================================================

Porzeczki `ala żurawina .




Potrzebne :

 1kg odciśniętych owoców czerwonych porzeczek 
1szklanka soku z czerwonych porzeczek 
 1 szklanka wody
0,5 kg cukru
3 łyżeczki od herbaty cynamonu
 Smaku musi wyjść słodko-kwaśny z nutką  cynamonu.

Wrzucam do garnka owoce wlewam szklankę soku ,  gdy zaczną się gotować zmniejszam ogień podlewam wodą i mieszając  tak by  się nie przypaliło dodaję cukier. 
Gotuję do momentu rozpuszczenia  się cukru  co jakiś czas mieszając czekam , aż całość zgęstnieje na koniec dodaję cynamon. Jeśli wolicie intensywniejszą nutkę cynamonową  to wystarczy zwiększyć dawkę  cynamon w smaku  jak dla  mnie rewelacja.
Po ostygnięciu  nakładam  do słoików.
  Wspaniały dodatek do mięsa, kiełbas lub na kanapki.

======================================================

Dżem z czerwonych porzeczek



Potrzebujemy :

1kg nie mocno odciśniętych  z nadmiaru  soku owoców czerwonej porzeczki
 cukier ( tu według gustu  i tego jak lubicie słodki dżem)
1/2 gwiazdki anyżu
1/2 laski wanili
2-3  goździki


Owoce czerwonej porzeczki przemieliłam dwa razy  przez maszynkę do mięsa , następnie przełożyłam do     garnka zasypałam  cukrem i na wolnym ogniu doprowadziłam do wrzenia co jakiś  czas mieszając.
Anyż i  goździki zmieliłam na drobny pyłek , a wanilie drobno pokroiłam. Wszystko dodałam do owoców całość jeszcze raz doprowadziłam do wrzenia ,po ostygnięciu napełniłam słoiki .
Taki dżem  to doskonały  dodatek do  naleśników wszelkich deserów i kanapek . Ja używam  jako bazę pod masę do ciast lub tortów smakuje rewelacyjnie..


==============================================================

Dżem z czarnej porzeczki 


 O  ! teraz dopiero zauważyłam , że w słoiku mam już pierwszego smakosza Osę :)


Potrzebujemy :

1kg odciśniętych z nadmiaru soku  porzeczki czarne
 cukier ( tu według gustu  i tego jak lubicie słodki dżem)
1/2 gwiazdki anyżu
1/2 laski wanili
2-3  goździki

Powtarzam ta samą czynność co przy  poprzednim przepisie , a wiec :

Owoce czarnej porzeczki przemieliłam dwa razy  przez maszynkę do mięsa , następnie przełożyłam do     garnka zasypałam  cukrem i na wolnym ogniu doprowadziłam do wrzenia co jakiś  czas mieszając.
Anyż i  goździki zmieliłam na drobny pyłek , a wanilie drobno pokroiłam. Wszystko dodałam do owoców całość jeszcze raz doprowadziłam do wrzenia ,po ostygnięciu napełniłam słoiki .
Taki dżem  to doskonały  dodatek do  naleśników wszelkich deserów i kanapek . Ja używam  jako bazę pod masę do ciast lub tortów smakuje rewelacyjnie.
W ten sam sposób robiłam tez dżem z jagód na prawdę   wyszły mi te dżemy   bardzo  smaczne.

 Dziewczyny w wielu Waszych przepisach  czytałam ,że używacie cukrów żelujących  ja natomiast   używam      cukru zwykłego , ponieważ porzeczki w swoich właściwościach zawierają substancje żelujące , które sprawiają , że dżem sam z siebie gęstnieje.Podajecie różne przepisy odnośnie pasteryzacji ja natomiast  gotuję wszystkie słoiki.
Wszystkie tak przygotowane słoiki gotuję 25 minut  od wstawienie  do garnka z  zimną wodą , czyli  gotuję do  pierwszych bąbli. Następnie słoiczki ustawiam na ściereczce do góry dnem i tak zostawiam  do     wystygnięcia  w ten sposób zrobione słoiki   przestoją całą zimę i się nie psują.

W podobny sposób jak dzemy pierwszy raz robię nalewkę z czerwonych  porzeczek jak będzie dobra zrobie posta poświeconego tej nalewce.

 

==================================================

Teraz troszkę lektury na temat  porzeczek :)

Czarna porzeczka - właściwości

Czarna porzeczka jest polecana do uprawy zwłaszcza ze względu na duże wartości odżywcze i dietetyczne, gdyż stanowi doskonałe źródło witaminy C, potasu, fosforu, wapnia, magnezu i jodu. 
 Owoce czarnej porzeczki oczyszczają organizm z toksyn, wspomagają leczenie wątroby i nerek. Kwasy owocowe korzystnie wpływają na procesy gnilne, zawarta w nich tanina działa przeciwzapalnie. Ze względu na bogactwo bakteriobójczych fitoncydów, owoce czarnej porzeczki hamują rozwój bakterii, wirusów i grzybów, dlatego zaleca się picie soku z czarnej porzeczki w okresach gryp i innych infekcji wirusowych.
Ponadto porzeczki czarne korzystnie wpływają na naczynia krwionośne, wzmacniają serce i obniżają ciśnienie krwi. Olejki eteryczne pobudzają apetyt i wspomagają wydzielanie soków trawiennych, więc polecane szczególnie osobom w podeszłym wieku. Zaleca się również spożywanie czarnych porzeczek po kuracji antybiotykowej, gdy organizm jest wyjałowiony.
Owoce czarnej porzeczki to również stary lek w stanach zapalnych jamy ustnej, w anginie, chrypkach, kaszlu, w chorobach reumatycznych oraz w kamicy moczowej.


==============================================


 Czerwona porzeczka - właściwości

W czerwonej porzeczce jest bardzo dużo witaminy C, PP, żelazo oraz miedź. Czerwone porzeczki zawierają tez sporą ilość garbników.
Witamina C
chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, pobudza  fibroblasty  do syntezy kolagenu. Witamina C wspomaga także proces gojenia się skóry i usuwa przebarwienia skóry.
 Witamina PP -
 wzmacnia naczynia krwionośne i zapobiega pękaniu naczynek. Chroni również skórę przed nadmiernym przesuszeniem i rogowaceniem.
 Miedź -
 poprawia sprężystość i gładkość skóry oraz bierze udział w syntezie melaniny. Działa ona również przeciwzapalnie i reguluje wydzielanie sebum przez co jest składnikiem kremów do skóry tłustej i cery trądzikowej. Miedź chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem.
Żelazo -
 bierze udział w powstawaniu czerwonych krwinek co zapewnia skórze zdrowy koloryt. Liście czerwonych porzeczek zawierają dużą ilość garbników przez co znalazły zastosowanie w wielu preparatach do cery tłustej i cery trądzikowej. Oto jak działają  garbniki na skórę:
- ściągają
- działają przeciwzapalnie
- regulują wydzielanie
sebum
- redukują nadmierną potliwość
- pomocne są przy oparzeniach i odmrożeniach
- łagodzą zmiany trądzikowe.

 P.S.

Jako ciekawostkę dla kobiet karmiących piersią  powiem ,że anyż ma właściwości mleko pędne  i można go odnaleźć w herbatkach dla matek karmiących  ja właśnie parę lat temu tam poznałam  jego smak , zachwyciłam się jego delikatnością i od tamtej pory stosuje go w domowych kuchennych rewolucjach w smaku  wyśmienity nadaje nie powtarzalny smak nie jednej potrawie .

=============================================
===============================
==================

Myślę , że i 
Wam będzie smakowało według mojego przepisu , więc życzę



Smacznego :)



Owocowy tydzień ...:)

Ostatnio troszkę odłożyłam  rękodzieło artystyczne '' na później '' , a w  to  miejsce zajęłam się również rękodziełem , ale tym  razem kulinarnym.
 Kuchnia to również moja pracownia , której poświęcam  bardzo dużo czasu i tam spełniam i wdrażam w życie swoje pomysły  dekoracyjne i kompozycje smakowe, po  prostu  kocham to co robię. 
Kulinarna pracownia to ważna dziedzina życia każdej z nas Dziewczyny ( myślę,że tu się ze mną zgodzicie), gdzie także potrzeba  wyobraźni ,by coś zrobić tak  by się nie narobić , a przez żołądek do serca mężowi trafić .
Ubiegły tydzień był  bardzo pracowity w przetwory z porzeczek .Zaczął się zbiorami , które wyhodowała  moja Mama i  tak jest  co  roku  jedna pielęgnuje by  drzewka owocowały , a druga przetwarza  by w spiżarni puste półki nie stały, bo zima na to co gosposie robiły w lato??
 I tak  powstał nasz duet Mama & Córka:)

Nasze zbiory czerwonych i czarnych  porzeczek ...:)




Moja  kolekcja  lata z porzeczek w słoikach.  :)


              A co w tych słoikach ukryłam  ? 
Soki i dżemy , ale  o tym w następnym poście:)




A tym czasem pozdrawiam Was zapachem ususzonych na słońcu płatków dzikiej róży , które zebrałam  na zimowe herbaty :)


:):)


Dziś piosenkę tą dedykuję mojej Mamie ,za wszystko to co mnie w życiu nauczyła.
 To jest  jej  ulubiona piosenka , więc  ta piosenką mówię :
Dziękuję moja Mamuś  :)



Gościu Miły :)

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...