.

Witam Kochani:)

Nazywam się Joasia. Mieszkam w pięknej małej miejscowości w warmińsko mazurskim mam wspaniała Rodzinę,która mnie wspiera i dopinguje w tym co robię .Moja Pasja to Rękodzieło, które polega na reanimacji surowców wtórnych nadaje im nowy wygląd i nowe "życie "oraz tworze nowe prace. Pasja ta pomaga mi się oderwać od trudu dnia codziennego i pomaga mi choć przez chwile zapomnieć o cierpieniu,a także daje mi wiele radości,wiele miłych chwil i odprężenie,które pomaga mi zregenerować się każdego dnia na nowo by mieć siłę do walki z chorobą . Poza tym jestem, jaka jestem.Jaką mnie życie ukształtowało. Nieraz przykro doświadczyło ,zrobiło ze mną co chciało.Czasem pogłaskało,czasem przytuliło,częściej po grzbiecie batem przejechało. Odznaczone przez doświadczenia bliznami moje ciało i dusza z nową energią i optymizmem co dzień do "boju"z Życiem rusza ,nie dając za wygraną siłę czerpię z bycia , z każdego przeżytego dnia ,który opróżniony z niepokoju nabiera blasku, entuzjazm wznieca. Nie boję się, wybiegać naprzód i formować przyszłość i wdrażać w życie swe marzenia.Spełniać się , upadać i podnosić się stale, jest naszym przeznaczeniem.Pogodziłam się z moim życiem,lecz czasem ugięłam się pod jego ciężarem i choć mi nie zawsze los mój sprzyja cieszę się życiem , bo tak szybko mija...

Rękodzieło Artystyczne – to nie tylko moja Pasja , ale również radość i przyjemność tworzenia czegoś z niczego własnymi rękami.

Każdego dnia na nowo przekonuję się jakim cudnym darem są ręce dzięki,którym odnalazłam w sobie talent,który stał się moją Pasją. Pasja ta to rękodzieło,którym zajmuję się od wielu lat,wszystkie prace zamieszczone na moim blogu wykonałam sama wkładając w nie całe swoje serce,po prostu kocham to co robię,a jakie są efekty mojej pracy to proszę oceńcie Kochani sami zapraszam ...:)

Obserwatorzy

Strony - Wystarczy kliknąć na wybraną podstronę , zapraszam :)

sobota, 23 marca 2013

Wiosenna zima...:)

Witam Was moi Mili :)
 Zajrzałam miło Was powitać i  o zdrowie zapytać :)
 dziś zabieram się ostro za wiosenne i przedświąteczne porządki i sobie  nucę ...

 Szczotka,pasta ,kubek , ciepła woda tak się zaczyna moja sobotnia przygoda...
tak , tak  wiem Dziewczyny  jestem jak każda z Was  ..... kobieta pracująca czyli ...odpowiedni człowiek  na odpowiednim miejscu....:)



No to co Dziewczyny pocieszmy się   i zaśpiewajmy razem ......



Patrząc na to przepięknie świecące wiosenne słońce w zimowej scenerii za  oknem tak sobie pomyślałam ,że 
czuję się wyróżniona z pośród moich  pokoleń , bo dożyłam czasów , gdzie  nastał za mojego życia trzeci Papież i dożyłam  zimy wiosną, a tego jeszcze nie było...!!!
 A  co za tą roztrojoną aurą pogodową idzie natura w moim domu też się buntuje sami zobaczcie 



ten   kwiatek podobno nazywa się  grudniaczek , ale ja mam chyba jakiegoś odmieńca i to raczej
jakiś   marcowy  wybryk natury  i jak tu nie doceniać tego co niesie nam życie , które ciągle zaskakuje nawet barwami natury.

A oprócz tego byłam okazjonalnie w biedronce i przywiozłam sobie troszkę wiosny do domu  i Was też poczęstuję, ale zauważyłam ,że nie we wszystkich tych  sklepach są  jednakowe  kwiatki u siebie kupiłam takie

     
a przejazdem w Prabutach kupiłam   kwiatka , który od razu rzucił mi się w  oczy i swą urodą  mnie zachwycił , szkoda ,że   nie ma podanej nazwy , ani żadnej  etykiety, może ktoś z Was wie    jak  go pielęgnować lub jak się nazywa to proszę  o    podpowiedz  ,za co  będę   bardzo  wdzięczna.


 Prawda ,ze piękne ??

=================================

Pięknie za oknem ,aż chciało by się wyjść i cieszyć  tym  pięknym słońcem , ale po wyjściu   na dwór zimno spotęgowane wiatrem cofa z powrotem do domu...,  trzeba pocieszać się tym ,że za  miesiąc maj , a   w maju kwitną pola, miłość i  bzy...



 już tęskni się za wiosennym pięknem jakie w tamtym  roku   o ten czas mogliśmy podziwiać, ale  niestety  realia  są inne i w tym samym miejscu widać tylko śnieżną pierzynkę  na której zostały ślady wiosennych spacerów dzikich zwierząt, ale i to ma swój urok i  potrafi  oczy cieszyć...




No nic Kochani  czas  się zwijać do pracy ,
 podobno praca to nie zając  i nie ucieknie , ale niestety sama też  się  nie zrobi...:)
Dziękuję za to ,że Jesteście , dziękuję za tak liczne odwiedziny  i zapraszam  zawsze kiedy tylko macie ochotę , na poczytanie tego  bloga .
 Pozdrawiam Was  niebem z moich stron  posłuchajmy razem...




Miłego dnia Kochani ściskam i pozdrawiam wiosennie.
Joanna:)

3 komentarze:

Danka Witkowska pisze...

Hey Joasiu.TTen grudniaczek to inaczej szlumbergera i powiem Ci ,że u mnie co roku kwitnie dwa razy .Raz na gwiazdkę a drugi raz właśnie o tej mniej więcej porze.Teraz też mi pięknie zakwitł,tylko się cieszyć i radować ,że kwitnie .A porządki pełną parą to u mnie po niedzieli.Coś tam dziś niby zrobiłam,ale mam teściową po operacji dwa dni temu więc sama wiesz jak to jest.Pozdrowionka i buziaki zostawiam:)

Jola pisze...

Ja wogóle nie chcę myśleć o sprzątaniu jak nie można okna na oścież otworzyć, nie wspominam o myciu okien i zmianie firanek jak nie mają gdzie schnąć. Eh..

Joanna Langowska pisze...

Dziękuję Danusiu już poszukałam sobie wiadomości w necie o nim. Pozdrawiam Was obie serdecznie Dziewczyny.:)

Gościu Miły :)

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...