.

Witam Kochani:)

Nazywam się Joasia. Mieszkam w pięknej małej miejscowości w warmińsko mazurskim mam wspaniała Rodzinę,która mnie wspiera i dopinguje w tym co robię .Moja Pasja to Rękodzieło, które polega na reanimacji surowców wtórnych nadaje im nowy wygląd i nowe "życie "oraz tworze nowe prace. Pasja ta pomaga mi się oderwać od trudu dnia codziennego i pomaga mi choć przez chwile zapomnieć o cierpieniu,a także daje mi wiele radości,wiele miłych chwil i odprężenie,które pomaga mi zregenerować się każdego dnia na nowo by mieć siłę do walki z chorobą . Poza tym jestem, jaka jestem.Jaką mnie życie ukształtowało. Nieraz przykro doświadczyło ,zrobiło ze mną co chciało.Czasem pogłaskało,czasem przytuliło,częściej po grzbiecie batem przejechało. Odznaczone przez doświadczenia bliznami moje ciało i dusza z nową energią i optymizmem co dzień do "boju"z Życiem rusza ,nie dając za wygraną siłę czerpię z bycia , z każdego przeżytego dnia ,który opróżniony z niepokoju nabiera blasku, entuzjazm wznieca. Nie boję się, wybiegać naprzód i formować przyszłość i wdrażać w życie swe marzenia.Spełniać się , upadać i podnosić się stale, jest naszym przeznaczeniem.Pogodziłam się z moim życiem,lecz czasem ugięłam się pod jego ciężarem i choć mi nie zawsze los mój sprzyja cieszę się życiem , bo tak szybko mija...

Rękodzieło Artystyczne – to nie tylko moja Pasja , ale również radość i przyjemność tworzenia czegoś z niczego własnymi rękami.

Każdego dnia na nowo przekonuję się jakim cudnym darem są ręce dzięki,którym odnalazłam w sobie talent,który stał się moją Pasją. Pasja ta to rękodzieło,którym zajmuję się od wielu lat,wszystkie prace zamieszczone na moim blogu wykonałam sama wkładając w nie całe swoje serce,po prostu kocham to co robię,a jakie są efekty mojej pracy to proszę oceńcie Kochani sami zapraszam ...:)

Obserwatorzy

Strony - Wystarczy kliknąć na wybraną podstronę , zapraszam :)

czwartek, 4 lipca 2013

Trzy ważne daty.....

Czerwiec  to miesiąc ważnych   uroczystości w mojej Rodzinie.

 
22.06.2013r.

Urodziny mojego najmłodszego syna Krzysia.



  Tort dla Krzysia...:)

 Mieliśmy dwa torty na te uroczystość drugi to Szymusia i   nigdy nie zapomną słów mojego  Krzysia 
 mamusiu musisz zamówić dwa torty , bo Szymon  nie miał torta na swoje urodziny   i będzie mu przykro jeśli ja i Ania będziemy mieli  , a on nie.
 W tym czasie byłam  bardzo chora na zakaźną anginę i leżałam z 40  stopniowa gorączką w łóżku  to  nie mogłam zrobić sama tortów , więc posłuchałam  najmłodszej osóbki w rodzinie i kupiłam   dwa co sprawiło wielka radość moim obu  synom i  było wielką niespodzianką dla Szymka.


 Zapomniałam  z tego wszystkiego kupić świeczek , ale moi mali panowie wybaczyli mi tą drobnostkę , bo byłam chora gdy ich za to przepraszałam to znów usłyszałam słowa , które mi brzmia w uszach do dziś Mamus ważne , ze Ty  jesteś , a świeczki za rok  postawimy....
Nie było  wielkiego  balu , ale była skromny poczęstunek w towarzystwie moich  rodziców i teścia  i można bawić się skromnie a dobrze we wspaniałym towarzystwie. 

Dedykacja dla Krzysia....



=======================================================

18.06.2013r. 

.....[*][*][*].....

Następną data i bardzo ważną datą jest rocznica urodzin mojego śp.Brata Grzegorza, już nigdy ten dzień nie będzie taki jak każdego  roku do tej pory , ale postanowiłam ,że dla uczczenia pamięci mojego śp. Brata , będziemy  rocznicę ślubu obchodzić 18 czerwca  tym bardziej  pragnę uczcić pamięć o moim  Bracie , ponieważ Grześ był moim świadkiem  na ślubie.
Ten pomnik to nasza miłość do Grzesia zakuta w kamieniu , ale nadal bardzo szczera i prawdziwa  ...

Tego  dnia po mimo wszystko i tak  byliśmy razem 
Krzyś nad grobem śp.Grzesia....



Czasem odchodzą Nasze Anioły i nagle w miejscu staje czas,
a z nimi cząstka nas odchodzi i wielki smutek marszczy twarz

Czasem na chwilę gaśnie słońce dusze wypełnia gesty mrok
nikną nadzieje i marzenia i w pustce ginie tęskny wzrok.

Czasem odchodzą dobrzy ludzie co nam pomogli w życiu wiele
i próżno wtedy pytać Boga czemu odchodzą Przyjaciele.

Lecz Oni ciągle przecież żywi nadal wytrwale są są wśród nas
Ich dusze przy nas pozostały tylko Ich ciała zabrał czas.


Kiedy jest  nam bardzo ciężko i kiedy tęsknota nie daje za wygraną i by być razem z naszym Grzesiem w tedy   po prostu wspólnie się Modlimy z całą Rodziną , bo tylko Modlitwa  przynosi nam ulgę w naszym  cierpieniu , kto w życie tego zaznał ten   rozumie o czym teraz   napisałam....

Grzesiu  kochałeś  dźwięk i melodię  akordeonów więc dedykuję ta melodie dla Ciebie od nas wszystkich i zawsze wiedz , ze po mimo wszystko zawsze  byliśmy , jesteśmy   i zawsze będziemy razem......
w naszych sercach masz zawsze swoje miejsce...


===========================================================



17.06.2013r.

Pierwszą data w czerwcu jest to  rocznica mojego ślubu , w tym roku oboje z mężem  obchodziliśmy już 18 rocznicę pożycia małżeńskiego  z   nazwy rocznic ślubu zaliczamy się do grupy
 Kryształowej..:)
  

A tu pierwsza  brama dzieci I Komunijnych i nasi Świadkowie Ania i  Śp. Brat Grzegorz....


Mieliśmy piękny ślub ,
 była prawie Oktawa Bożego Ciała z procesją dookoła  Kościoła, a to wyjątkowe  chwile i   wyjątkowy czas... słońce świeciło  i niebo było pokryte kolorem różowym , a wszystko wyglądało jak w bajce...


 Posłuchajmy razem....


Ten post to  kolejna pamiątka i po  jakimś czasie miłe wspomnienie i powrót do tego co było....
 Kochani a Was  jeśli  mogę o  coś prosić to znów proszę tylko i wyłącznie  o Modlitwę w intencji mojej Rodziny , a w szczególności w intencji mojego Śp. Brata Grzegorza , za co z serca serdecznie dziękuję.


Brak komentarzy:

Gościu Miły :)

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...