.

Witam Kochani:)

Nazywam się Joasia. Mieszkam w pięknej małej miejscowości w warmińsko mazurskim mam wspaniała Rodzinę,która mnie wspiera i dopinguje w tym co robię .Moja Pasja to Rękodzieło, które polega na reanimacji surowców wtórnych nadaje im nowy wygląd i nowe "życie "oraz tworze nowe prace. Pasja ta pomaga mi się oderwać od trudu dnia codziennego i pomaga mi choć przez chwile zapomnieć o cierpieniu,a także daje mi wiele radości,wiele miłych chwil i odprężenie,które pomaga mi zregenerować się każdego dnia na nowo by mieć siłę do walki z chorobą . Poza tym jestem, jaka jestem.Jaką mnie życie ukształtowało. Nieraz przykro doświadczyło ,zrobiło ze mną co chciało.Czasem pogłaskało,czasem przytuliło,częściej po grzbiecie batem przejechało. Odznaczone przez doświadczenia bliznami moje ciało i dusza z nową energią i optymizmem co dzień do "boju"z Życiem rusza ,nie dając za wygraną siłę czerpię z bycia , z każdego przeżytego dnia ,który opróżniony z niepokoju nabiera blasku, entuzjazm wznieca. Nie boję się, wybiegać naprzód i formować przyszłość i wdrażać w życie swe marzenia.Spełniać się , upadać i podnosić się stale, jest naszym przeznaczeniem.Pogodziłam się z moim życiem,lecz czasem ugięłam się pod jego ciężarem i choć mi nie zawsze los mój sprzyja cieszę się życiem , bo tak szybko mija...

Rękodzieło Artystyczne – to nie tylko moja Pasja , ale również radość i przyjemność tworzenia czegoś z niczego własnymi rękami.

Każdego dnia na nowo przekonuję się jakim cudnym darem są ręce dzięki,którym odnalazłam w sobie talent,który stał się moją Pasją. Pasja ta to rękodzieło,którym zajmuję się od wielu lat,wszystkie prace zamieszczone na moim blogu wykonałam sama wkładając w nie całe swoje serce,po prostu kocham to co robię,a jakie są efekty mojej pracy to proszę oceńcie Kochani sami zapraszam ...:)

Obserwatorzy

Strony - Wystarczy kliknąć na wybraną podstronę , zapraszam :)

niedziela, 31 marca 2013

WESOŁYCH ŚWIAT KOCHANI:)




 Kochani życzę Wam 
Zdrowych i radosnych Świat Wielkanocnych 
dużo zdrowia i wiele Łask Bożych od Zmartwychwstałego Jezusa
niech Wam i całym Waszym Rodzinom Błogosławi  każdego  dnia na nowo
i  zlewa na Was zdroje Łask , które są najbardziej Wam potrzebne.
Kochani  życzę wiary  i niegasnącej  nadziei na lepsze jutro , życzę  dobrych myśli , radosnego serca , pogodnego nieba
oraz błogosławionych spokojnych i rodzinnych Świąt .





WESOŁEGO ALLELUJA   
Klik ! Klik!
http://reduction-image.com/mpeg-creation2/temp/koi20pqg5cvba3ll7oosvs5q96/indexweb.htm 



POZDRAWIAM SERDECZNIE:)
JOANNA

piątek, 29 marca 2013

Zwiastun wiosny !!!


Dziś zawitał  dawno oczekiwany przez   nas miły gość , który co roku  jest ozdobą mojego podwórka i ozdobą widoków z okna mojej kuchni

Pan Bocian...:)




Nic przy takiej brzydkiej i  mroźniej pogodzie nie  wskazywało na to ,że  zobaczę zwiastuna wiosny , szkoda tylko ,że nadal jest tak  bardzo  zimno  i mroźno  oraz szaro , buro i ponuro , a do  wiosny daleko....:)

Cieplusiego wieczoru życzę i pozdrawiam  wiosennie , gdzie kolwiek ta  wiosna teraz   jest...:)

No właśnie ilez można czekać !!??
zdjęcie zapożyczone z profilu autora i za zgodą autora Offfca z linku poniżej:
http://www.facebook.com/Offfcowo 



Posłuchajmy razem....


poniedziałek, 25 marca 2013

To juz trzy miesiące .....


Tego posta z opóźnieniem  stworzyłam na życzenie mojego syna Szymona......

 16.03.2013r.
W  marcu najważniejszym dniem był 16.03.2013r to  urodziny mojego starszego syna Szymona,

 Szymon

 Wspomnienie.....
Chrzciny Szymka 
My i Chrześni.
 Grzesiu [*]



Dedykacja dla mojego Syna...:)




  szkoda tylko ,że już nigdy  nie zasiądzie do torta  z nami  mój brat Grzesiu  chrzestny Szymka , w tym roku na uczczenie pamięci Chrzestnego, Szymek prosił  bym  nie robiła żadnej małej rodzinnej imprezy  i torta,powiedział ,że już nic go tak samo nie cieszy  od kiedy Grześka z nami już nie ma...
Dziś minął 
o 14 :00 
trzeci miesiąc  jak Bóg  powołał Go do siebie pozostały tylko zdjęcia i wspomnienia......
Tego dnia miałam piękny sen , przyśnił mi  się po raz pierwszy od śmierci  mój Brat Grzesiu





nic nie mówił włączył  adapter z melodią, którą uwielbiał i  tańczył  ze mną jak za dawnych lat
był  bardzo szczęśliwy i radosny.
Zawsze kochał  muzykę i taniec , kochał życie. 
To dzięki naszym Rodzicom , którzy nauczyli nas kochać życie takie jakie jest i cieszyć się tym  co daje każdego dnia Bóg...
Nauczyli nas  czerpać  radość z piękna natury i zwykłej szarej codzienności...
i za to  z serca dziękuję  swoim  Rodzicom za to ,że stworzyli  nam cudowne dzieciństwo , które   jest       bogactwem i serca  i duszy , jestem wdzięczna za wspomnienia , które  gdy  wracam do  naszych wspólnych  chwil  wywołują  uśmiech  na ustach  i łzę radości oraz dziękuję za godny wzór do na śladowania
pragnę i staram  się  stworzyć takie samo ciepło rodzinne w  moim domu dla mojej rodziny.
.....
Taniec z  mojego  snu przypomina mi to  zdjęcie ...
 Ja lat 7  i Brat w wieku 10 lat 


wszystkie zabawy  i dyskoteki  przetańczyliśmy razem,
  zawsze  mogłam iść na dyskotekę , ale pod opieka moich  Braci miałam  nie złą obstawę..:)
Z tym zdjęciem  kojarzy  mi się  piosenka "Ostatni taniec", ale jeszcze kiedyś zatańczymy razem ....

Jeszcze będziemy razem To pewne jak dwa razy dwa
jeszcze będziemy razem tak myślę każdego dnia
Jeszcze będziemy razem Od zawsze o tym wiem
A mimo to nie raz płaczę I nieraz na jawie śnię
Jeszcze będziemy razem I wtedy otworzą się oczy
I gdy będziemy już razem To tamten mnie świat zauroczy
Jeszcze będziemy razem Ta wiara trwać mi pozwala
Bo przecież będziemy znów razem
ta pewność smutek oddala.


 Tej melodia słuchamy  w moim  domu  , bo przy    tej  melodii   tańczyliśmy i  to melodia mojego Brata  
Posłuchajmy razem......




Ostatni  taniec.....



Druga wersja...


Całego posta dedykuję na życzenie mojego syna Szymka
Tobie Grzesiu i proszę Cie o Modlitwę za nas i  czasem uśmiechnij się do nas z Nieba...

.........................................................................................

Dobranoc....


Miłego dnia:)


 Witam Was Kochani:)
Bardzo proszę wszystkich moich Znajomych o pomoc w głosowaniu dla naszej Kochanej Joli - Pani Niteczka, która startuje w konkursie Szyciowy Blog Roku .
Ja już zagłosowałam , a TY??? nie zwlekaj kliknij w link poniżej i kliknij na pasek GŁOSUJ przy blogu Pani Niteczki , zachęcam i proszę o głosy niech nasze rękodzieło w każdej dziedzinie będzie górą niech o nas usłyszy jak najwięcej Ludzi !!! 

Niech powiedzenie
"Cudze chwalicie, a swego nie znacie stanie się mitem..... " 
 życzę miłego dnia , a po oddaniu głosu czyli zrobieniu czegoś dobrego dla innych na pewno to będzie miły i dobry dzień !!!




Moje   niebo i moje słonce !!!

Znów mamy poniedziałek , a podobno jaki poniedziałek tak i reszta tygodnia, ja zaczynam  dzień  od  fryzjera i wizytą u lekarza , patrząc na swój kalendarz  to już mam zarezerwowane terminy na wyjazdy aż do środy już pragnę soboty , bo wtedy  mam wolne od  wyjazdów, ale to   nie oznacza ,że nic   nie tworzę pracuje pracuje , ale o tym w    następnym poście:)
Dziś tak pięknie i słonecznie szkoda ,że nadal tak chłodno u mnie jeszcze -1*C
Ok mykam  robić się na bóstwo , będę zwabiać zajączka z prezentami  w końcu Święta za pasem , kto wie może i do mnie trafi :)
Pozdrawiam Wszystkich  bardzo serdecznie i życzę dużo zdrowia Wszystkim a przede wszystkim Tym , którzy zdążyli   się załapać na przed świąteczną  grypę , dbajcie o siebie , bo ja już miesiąc jak leczę skutki grypy zjadłam przez trzy tygodnie 54 antybiotyki i to nic nie pomogło jedynie nabiło mi ciśnienie 150/100 i wierzcie mi nie wiedziałam  co się ze mną dzieje...
 dopiero moje aloesy i suplementy zaczęły zwalczać tego wirusa...
Pozdrawiam  i przesyłam słoneczne buziaki ...:)

 Bardzo lubię tą piosenkę , posłuchajmy razem...




 Miłego dnia Kochani 
proszę o głosy dla Joli 
pozdrawiam 
Joanna:)

niedziela, 24 marca 2013

Czar żarówek .....:)

Wczoraj  przeczytałam  na FB taka wiadomość,


To był świetny  pomysł sam miodzio paluszki lizać
tak przy sobocie kolacja  przy świecach miły, romantyczny  i nastrojowy  wieczór  oby zaowocował  w pomnożenie kraju  kto wczoraj  zgasił światło to się okaże za jakiś czas , ...
Ja nie zgasiłam natomiast  w symbolicznym geście oszczędności związanych z powyższym zdjęciem, znalazłam sposób  na reanimację zgaszonych żarówek.
Zawsze  byłam bardzo ciekawa jak wygląda żarówka od środka co ona tam w sobie kryje  i  jak to jest ,że świeci ,aż takich tajników nie odkryłam , ale od małej dziewczynki  byłam  zafascynowana jej   kształtem i  urokiem dla mnie to był świat w zaczarowanej kuli.
Dziś  i ja tworze moje małe bajki w żarówce.
Moja  przygoda z reanimacja żarówek  powstała juz jakis czas temu, szkoda ,że prędzej  ich nie fotografowałam , ale na błędach człowiek się uczy .
Tego malca postanowiłam umieścić w żarówce






Zawieszka z pająkami w żarówkach




I na koniec 
choinka w żarówce , praca konkursowa , 
w której zdobyłam wyróżnienie :)



 Miło mi będzie jeśli moje prace będą  dla Was inspiracją.

Na mnie już czas to teraz  coś do poduszki ..:)
Posłuchajmy razem .....




Dobranoc  Kochani dziękuje za to ,ze Jesteście !!!
Pozdrawiam serdecznie
Joanna...:)

sobota, 23 marca 2013

Wiosenna zima...:)

Witam Was moi Mili :)
 Zajrzałam miło Was powitać i  o zdrowie zapytać :)
 dziś zabieram się ostro za wiosenne i przedświąteczne porządki i sobie  nucę ...

 Szczotka,pasta ,kubek , ciepła woda tak się zaczyna moja sobotnia przygoda...
tak , tak  wiem Dziewczyny  jestem jak każda z Was  ..... kobieta pracująca czyli ...odpowiedni człowiek  na odpowiednim miejscu....:)



No to co Dziewczyny pocieszmy się   i zaśpiewajmy razem ......



Patrząc na to przepięknie świecące wiosenne słońce w zimowej scenerii za  oknem tak sobie pomyślałam ,że 
czuję się wyróżniona z pośród moich  pokoleń , bo dożyłam czasów , gdzie  nastał za mojego życia trzeci Papież i dożyłam  zimy wiosną, a tego jeszcze nie było...!!!
 A  co za tą roztrojoną aurą pogodową idzie natura w moim domu też się buntuje sami zobaczcie 



ten   kwiatek podobno nazywa się  grudniaczek , ale ja mam chyba jakiegoś odmieńca i to raczej
jakiś   marcowy  wybryk natury  i jak tu nie doceniać tego co niesie nam życie , które ciągle zaskakuje nawet barwami natury.

A oprócz tego byłam okazjonalnie w biedronce i przywiozłam sobie troszkę wiosny do domu  i Was też poczęstuję, ale zauważyłam ,że nie we wszystkich tych  sklepach są  jednakowe  kwiatki u siebie kupiłam takie

     
a przejazdem w Prabutach kupiłam   kwiatka , który od razu rzucił mi się w  oczy i swą urodą  mnie zachwycił , szkoda ,że   nie ma podanej nazwy , ani żadnej  etykiety, może ktoś z Was wie    jak  go pielęgnować lub jak się nazywa to proszę  o    podpowiedz  ,za co  będę   bardzo  wdzięczna.


 Prawda ,ze piękne ??

=================================

Pięknie za oknem ,aż chciało by się wyjść i cieszyć  tym  pięknym słońcem , ale po wyjściu   na dwór zimno spotęgowane wiatrem cofa z powrotem do domu...,  trzeba pocieszać się tym ,że za  miesiąc maj , a   w maju kwitną pola, miłość i  bzy...



 już tęskni się za wiosennym pięknem jakie w tamtym  roku   o ten czas mogliśmy podziwiać, ale  niestety  realia  są inne i w tym samym miejscu widać tylko śnieżną pierzynkę  na której zostały ślady wiosennych spacerów dzikich zwierząt, ale i to ma swój urok i  potrafi  oczy cieszyć...




No nic Kochani  czas  się zwijać do pracy ,
 podobno praca to nie zając  i nie ucieknie , ale niestety sama też  się  nie zrobi...:)
Dziękuję za to ,że Jesteście , dziękuję za tak liczne odwiedziny  i zapraszam  zawsze kiedy tylko macie ochotę , na poczytanie tego  bloga .
 Pozdrawiam Was  niebem z moich stron  posłuchajmy razem...




Miłego dnia Kochani ściskam i pozdrawiam wiosennie.
Joanna:)

czwartek, 14 marca 2013

Wachlarz - symbol kobiecości...:)

Witam Was Kochani
 U mnie dziś za oknem śnieżnie z   nutą mroźnego powietrza  i  bardzo  ,  bardzo pięknie i słonecznie,ale mimo to tęskni się do wiosny  i lata , gdzie można pomyśleć o lżejszym   i bardziej przewiewnym ubraniu , a co za tym idzie o  kreacji, do której  potrzebne są odpowiednio dobrane dodatki ,  szkoda ,że nie ma na topie wachlarzy , bo chętnie , bym z niego  korzystała.
Czasem chciałabym znaleźć się w starodawnych czasach (może to mój wiek na to wpływa , że jestem przed czterdziestką..???...), gdzie  były modne na co dzień wachlarze , długie i pięknie ufalbowane suknie , do tego duże kapelusze z pięknymi rondami .Nie jestem  marzycielem , ale dziewczyną miłującą się w dawnej modzie i z przyjemnością tworze wszelkie dodatki   na styl jaki  wtedy panował. Na razie moje prace służą jako dekoracja , ale kto  wie , może  kiedyś  stworzę do użytku osobistego i  codziennego  w końcu lat mi przybywa ,a nie ubywa , a każdy wiek ma swoje przywileje i prawa , na które można sobie pozwolić, a przecież wachlarz to symbol  naszej cudownej  kobiecości  ...:)
 Dziś prezentuję wachlarz zrobiony z plastikowych  widelczyków dostępnych niemal  , że w każdym sklepie...




 Z   ciekawostek  dodam ,ze ...

 Wachlarz- 
wyjątkowy przedmiot o różnych obliczach: symbol ulotnej kobiecości, statusu materialnego, atrybut wyrafinowanej elegantki, akcesorium flirtu, uwodzenia, seksualny wabik.
 Początkowo wykonywany był ze strusich piór.
 Z czasem japońscy uczynili z niego składane i praktyczne w użyciu , z którymi  w późniejszym okresie paradowały  Europejki.
W ten oto sposób, ten starożytny bibelot  zszedł do rąk królowych, szlachcianek, dam dworu i aktorek.
Dla mnie choć to niemal przeżytek, wciąż czaruje swym niewątpliwym, wyrafinowanym, subtelnym pięknem i dobrze, że zgodnie z przesłaniem Afrodyty stał się symbolem wiecznej kobiecości.

Dla umilenia  czasu , posłuchajmy razem...




Miłego dnia Kochani , pozdrawiam Joanna:)

środa, 13 marca 2013

Dzień dobry...:)

Witam Was  moi Mili 
Drogi Przyjacielu...
Radość przynosisz przychodząc w gości. Chcę Ci podziękować za to skromnie, najprościej. Za każdy wpis, serdeczny komentarz, lecz przede wszystkim za to, że o mnie  pamiętasz. 
Uśmiech zostawiasz, podarek tak cenny, ślę swój dla Ciebie, niech będzie wzajemny. 
 Czas na chwile relaksu ,zapraszam na popołudniowa kawkę i ciasto,



a dla osłody życia po rozpieszczam słodkościami, zapraszam na czekoladę z bakaliami,
proszę częstujcie się ...:)


"Wielkie jest szczęście , gdy wśród szarego błota
znajdziesz kamyczek ze szczerego złota
lecz o wiele większe ,gdy w bezmyślnym tłumie
znajdziesz człowieka , który Cię
ZROZUMIE"



***Serdecznie pozdrawiam i  życzę miłego dnia***

Pozdrawiam Joanna...:)


Zaległości przed i po świateczne....

Witam  bardzo  cieplutko Wszystkich , a w szczególności  moich  nowych  Obserwatorów.
 Jest mi bardzo miło ,że tu do mnie trafiliście , dziękuję za słowa uznania dla moich prac  i wpisów , to motywuje do dalszego prowadzenia  bloga.
 Dziś chciałabym zaprosić  Was moi Mili do świata   mojej   pasji , którą w wersji  rozszerzonej zaprezentowałam  na moim drugim blogu , który stworzyłam jako  Galerię Moich Prac do , której zapraszam
Po skrócie zaprezentuję i tu , ponieważ  nie każdy tam   jeszcze trafił , a ta stronka to taki mały mój świat  mojego życia w wersji elektronicznej :)
Prace . które zaprezentuję powstały  w czasie przed i po świętach Bożego Narodzenia , na wystawę do  ZSCKR w Dobrocinie oraz  na WOŚP,  prezentacje robię z wielkim  opóźnieniem , no ale  lepiej późno  niż wcale:)
Zapraszam do  oglądania...
Bombka....


Bombkę  i  stojak wykonałam sama ...

Choinki wyplecione  z papierowej wikliny





Mikołaj XXI  wieku auto w całości  wyplecione z papierowej wikliny




Obraz kwiatowy   na WOŚP



Te prace są bardzo  szczególne dla   mnie z wielkim trudem je wykonałam , a   bardzo pragnęłam  je zrobić bo były z przeznaczeniem na wystawę do Dobrocina i WOŚP .
Do końca życia zapamiętam  ile w te prace włożyłam serca  i  ile poświeciłam im czasu , a  wykonywałam je nocami , ponieważ jeździłam do ciężko chorego  Brata i w tym czasie sama byłam  bardzo przeziębiona ,a oprócz tego  jak  każda polska kobieta dom, praca , dzieci   i wszystkie  obowiązki , które mnie nie mijają , ale  wiem ,że dla chcącego nie ma nic trudnego.Za każdym razem gdy będę powielać te prace , będę myślami przy tych  chwilach,   bo tego się nie da zapomnieć to żyje we mnie.
Do Obrazu  kwiatowego zabierałam   się tydzień  czasu ,  ponieważ po śmierci Brata   nic mi sienie chciało robić , nie umiałam się odnaleźć po tak  ciężkim ciosie od Losu  , ale dziś cieszę się ,że choć a  sama i moja Mama  bardzo  cierpiałyśmy  to  dzięki dopingowi  mojej Mamy za co   z serca serdecznie dziękuję,  dałam , a właściwie dałyśmy cząstkę serca potrzebującym .
Dziś z perspektywy czasu , bardzo  jestem szczęśliwa , że w tak trudnych chwilach  byliśmy Wszyscy  razem i tak na prawdę te prace dedykuje moim
 Rodzicom , moim dwóm Braciom Krzysiowi  i  Grzesiowi ,  Mężowi i moim Dzieciom oraz
 Wam Kochani , za to ,że  i  Wy byliście ze mną , mało tu pisałam , ale dzwoniliście do mnie i dostawałam  od Was sms-y ze słowami wsparcia i otuchy , za co z serca serdecznie Wszystkim razem i każdemu z osobna
Dziękuję!!!

Piszecie ,że mało tu ostatnio zaglądam wiecie dla czego śmierć mojego Brata bardzo mnie przygnębiła, będę na pewno więcej i częściej
Był taki moment  po śmierci mojego Brata , że miałam zamiar  pokasować wszystko  i zniknąć z neta , ale mejle  i komentarze od Was drogie Dziewczyny powstrzymały mnie przed  tym  za co  dziękuję .
Bardzo pragnę podziękować Ani 770 za słowa , które do mnie napisała i tu zacytuję:

 "Myślę sobie,że Twój Śp.Brat Grzegorz bardzo by chciał,abyś uśmiechała się i robiła to co lubisz. "

Pomyślałam o moim Bracie , który był zawsze wesoły  ,podchodził do życia z humorem , kochał życie takie jakie było, cieszył  się tym  co dawał mu los .
 Wiem , że i ja muszę zacząć żyć dalej  i  iść na przód , że muszę nauczyć się żyć w  nowej odsłonie mojego życia , choć czasem ciężko, ale się nie poddaję .
Są takie momenty  kiedy  muszę uzewnętrznić swoje myśli , swoje cierpienie  ..... i wtedy pisze  ...., a
piszę tu o wszystkim co mnie dotyczy , bo to pomaga przetrwać ciężkie momenty życia.
Ciesze się ,że coraz więcej znajduję o podobnej zawartości  blogi , które  bardzo chętnie odwiedzam i z przyjemnością czytam. 
Bardzo lubię blogi o różnorodnej tematyce są dla mnie nie tylko odskocznia od codzienności , ale i  inspiracją.
 Tak jak  napisała w komentarzu   w poniższym poście  Danusia z bloga   Moje Cuda Cudeńka cyt:

"Jesteśmy tu nie tylko po to aby prezentować swoje prace,ale też wspierać się wzajemnie w tych trudnych chwilach."

Bardzo dziękuję Tobie  Danusiu  i Wszystkim  Wam Kochani , za to ze Jesteście ze mną.  
Ja też jestem tego  zdania , że razem raźniej , bo w Nas jest siła !!!

Wiem ,że Bóg  daje cierpienie , ale daje tez i radość,
trzeba tylko  przeżyć swoje w cierpliwości by  doczekać się radości .
Dziękuję Bogu za to czy to dla mnie dobre czy tez nie ,ale dziękuję za to co mi zechce w swej Miłości do mnie dać... 







wtorek, 12 marca 2013

Dedykacja dla Brata....

 Dziś imieniny Grzegorza...



Bombonierkę tą udekorowałam ze specjalną dedykacją  dla mojego Brata Grzegorza , którą podarowałam 11.11.2012r.

Dając tą bombonierkę  odczytałam Bratu nasze przeze mnie wymyślone  symbole, które tam  zamieściłam jako dekorację, która miała być nadzieją na powrót do  upragnionego zdrowia.
 Wiele razy pisano mi ,że moje prace mają w sobie  to "COŚ" , że maja tz."duszę" może i tak jest ,  bo każda praca  jest z symboliką o której wiedzieli nie liczni Fani moich prac.

Dekoracja tej  bombonierki  to :
Dedykacja dla Grzesia. 
Motyl  to symbol duszy , lekkości i przemiany,
zwiastun  radości w  cierpieniu 
Czerwone koraliki to symbol naszej miłości do Ciebie , kolor życia.
Liczba koralików to 3  co oznacza liczbę dzieci moich i brata Krzysia oraz dzieci  w naszym rodzinnym domu  inaczej 
3-ka  rodzeństwa .
5  oznacza liczbę domowników w  naszym rodzinnym domu oraz domu moim  i Krzysia ,
 byś nigdy nie czuł się sam, byś wiedział że zawsze jesteśmy z Tobą.
Zielony   kolor  liści  to symbol niegasnącej nadziei  i odrodzenia.
 Modny  fiolet oznacza  byś zawsze  był na topie , byś nie zostawał w tyle upadając pod ciężarem choroby.
Biel - symbol  harmonii, równowagi, spokoju.
Kolor złoty to kolor światłości,  byś z   nadzieją patrzył w przyszłość...

 ======================

Uśmiechnąłeś się i powiedziałeś ,
Będzie tak jak Bóg da....Daj Boże by  było dobrze...




Jednak Boże plany były  inne ...  
Stało się tak jak chciał Bóg ...

 Kochałeś życie i żyć chciałeś 
Bóg Cie powołał  odejść musiałeś...

Od wielu dni tak tęskno mi, tak tęskno mi za Tobą.
Za oknem zimowy śnieżek mży, od wielu dni nie jestem sobą.
Wciąż widzę gdzieś w wieczornej mgle
Twe oczy ukochane,
Wciąż widzę je, i znów mi źle w te noce nie przespane.

Teraz My każdego dnia na nowo będziemy  odnajdywać Cie we wszystkich tych symbolach....
A  Ty  Grzesiu spoczywaj w pokoju wiecznym Amen .
 Nasza rozłąka jest  tylko chwilowa na jakiś czas , kiedyś  i tak  będziemy razem 
 w Krainie Życia 
w Krainie Wiecznej Radości .
Posłuchajmy razem...







Twoi na zawsze :
Rodzice 
Brat Krzyś z Rodziną
i Siostra Joanna z Rodziną




poniedziałek, 11 marca 2013

I znów zima ...:)

 Powrót Zimy !!!
Wczoraj z rodzinka  odwiedziłam   województwo  pomorskie,  
jadąc podziwiałam  piękne widoki  jakie dała  nam  w prezencie zima .Bardzo mi się podobają zimowe     pejzaże , wszędzie śnieżna  biel , kryjąca wszelkie niedoskonałości otaczającego nas świata.
Śnieżna biel dająca poczucie czystości ...

  Droga ...



Most  wjazd  do miasta...

Skrzyżowanie w mieście...

 Cmentarz -  miasto ciszy ...


 W drodze powrotnej zatrzymaliśmy  się przy zabytkowym pałacu , którego  historia sięga 18   wieku ...

Ruiny zabytkowego   pałacu  w Kamieńcu ...
 Budowę barokowego pałacu ukończono ok. 1720 r. Posiadłość należała do rodu von Finckensteinów. W latach swojej świetności zwany był pruskim Wersalem. W pałacu od 1 kwietnia do końca czerwca 1807r  rezydował cesarz Napoleona Bonaparte. W 1945 r. wspaniała rezydencja została spalona.

Brama główna...


Ruiny zabytkowego zamku ...


A  tak wyglądał kiedyś ...

 

Więcej zdjęć  w linku poniżej  zapraszam do lektury ...

Miło spędziliśmy  niedzielne przed popołudnie  z wyjazdu zostały miłe wspomnienia ,zdziwieni   bylismy ,że tyle śniegu tam było , a u nas nic , dziś od rana wieje i u nas , wiec piękno Zimy  mogę podziwiać u  siebie , a śnieżna biel zagląda  mi do okna, cieszę się , choć wiem , że są tacy , którzy nie cierpią już tej  zimy.
Dla  mnie każda pora roku jest   piękna , ponieważ  niesie ze sobą piękne i  niepowtarzalne klimaty  ...


Czas podróży  umilało nam radio  RMF FM , a w nim moje  ulubione piosenki , które dedykuje Wam Wszystkim lubiącym   i nie lubiącym   Zimę ...

Posłuchajmy razem...




Miłego wieczoru   , pozdrawiam...:)

Gościu Miły :)

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...