.

Witam Kochani:)

Nazywam się Joasia. Mieszkam w pięknej małej miejscowości w warmińsko mazurskim mam wspaniała Rodzinę,która mnie wspiera i dopinguje w tym co robię .Moja Pasja to Rękodzieło, które polega na reanimacji surowców wtórnych nadaje im nowy wygląd i nowe "życie "oraz tworze nowe prace. Pasja ta pomaga mi się oderwać od trudu dnia codziennego i pomaga mi choć przez chwile zapomnieć o cierpieniu,a także daje mi wiele radości,wiele miłych chwil i odprężenie,które pomaga mi zregenerować się każdego dnia na nowo by mieć siłę do walki z chorobą . Poza tym jestem, jaka jestem.Jaką mnie życie ukształtowało. Nieraz przykro doświadczyło ,zrobiło ze mną co chciało.Czasem pogłaskało,czasem przytuliło,częściej po grzbiecie batem przejechało. Odznaczone przez doświadczenia bliznami moje ciało i dusza z nową energią i optymizmem co dzień do "boju"z Życiem rusza ,nie dając za wygraną siłę czerpię z bycia , z każdego przeżytego dnia ,który opróżniony z niepokoju nabiera blasku, entuzjazm wznieca. Nie boję się, wybiegać naprzód i formować przyszłość i wdrażać w życie swe marzenia.Spełniać się , upadać i podnosić się stale, jest naszym przeznaczeniem.Pogodziłam się z moim życiem,lecz czasem ugięłam się pod jego ciężarem i choć mi nie zawsze los mój sprzyja cieszę się życiem , bo tak szybko mija...

Rękodzieło Artystyczne – to nie tylko moja Pasja , ale również radość i przyjemność tworzenia czegoś z niczego własnymi rękami.

Każdego dnia na nowo przekonuję się jakim cudnym darem są ręce dzięki,którym odnalazłam w sobie talent,który stał się moją Pasją. Pasja ta to rękodzieło,którym zajmuję się od wielu lat,wszystkie prace zamieszczone na moim blogu wykonałam sama wkładając w nie całe swoje serce,po prostu kocham to co robię,a jakie są efekty mojej pracy to proszę oceńcie Kochani sami zapraszam ...:)

Obserwatorzy

Strony - Wystarczy kliknąć na wybraną podstronę , zapraszam :)

czwartek, 25 lipca 2013

Szpieg czy cichy wielbiciel:)

Hmmmm.....
Jak to ując jak to napisać sama nie wiem , od wiosny co dnia w moje okno  balkonowe a jest  spore zagląda pewien przystojniak i nie wiem czy to    jest jakiś szpieg czy    ciekawski  amator czy po prostu   cichy wielbiciel...
 Ahhh ten blask jego oczu , ahhh to spojrzenie, przyznam , że jego widok sprawia mi   ogromna radość i postanowiłam  uwiecznić tą chwilę , by cieszyć oko tym cukieraskiem w zimowe  i chłodne dni...:)



Jest przepiękny  uwielbiam te jego niezapowiedziane wizyty  w moim oknie , bardzo kocham zwierzęta
lotne,lądowe i wodne  w każdej  odsłonie i postaci wszystkie bez wyjątku , ciesze się bardzo , bo miłością do zwierząt lotnych , lądowych i wodnych zaraziłam moje dzieci dowodem na to jest początkowa i  intensywnie się rozwijająca kolekcja gołębi mojego Krzysia.



 Na koniec przesyłam gołębie serdeczności ...:)


Posłuchajmy razem.....





Pozdrawiam ...:)

czwartek, 18 lipca 2013

Nawet jeśli jesteś Aniołem...

Nawet, jeśli jesteś Aniołem... i tak znajdzie się ktoś, komu przeszkadza szelest Twoich skrzydeł.....
 
- Widziałeś kiedyś tęsknotę...?
- Nie...
- To spójrz na mnie...
Spójrz mi prosto w oczy i powiedz co widzisz...
- Łzę...
- To nic... Teraz dotknij serca... Czujesz...?
- Tak... nie ustąpi... Zobacz na usta...
Spójrz...!
- One już się nie uśmiechną...
- Nigdy... A teraz powiedz co Ty czujesz...
Nic...? Smutek...? Żal...?
No powiedz...! To przecież nie boli...
Mówisz, że chcesz mojego uśmiechu...
Daj powód... Daj wiarę... Zaufaj......
Ja i tak Ciebie kocham... Za uśmiech...
Za sposób bycia... Za wszystko...
Wiem, że Cię kiedyś zobaczę...
Dotknę... Przytulę...
Poczuję Twego serca bicie...
Teraz pomyślę o Tobie...
O tym jak będzie...
O Nas... O wszystkim...
I wiesz...
Maluje mi się uśmiech...
A wraz z nim spływają
łzy .....









 P.S.
Dedyk uje te słowa i piosenkę do wszystkich Waszych  i swoich tęsknot i serca i duszy z różnych zdarzeń i przyczyn losowych  ...
miłej nocki  Kochani
Dobranoc...: )

środa, 17 lipca 2013

Nakretki po napojach..


" To co możesz uczynić jest tylko maleńka kroplą w ogromie oceanu , ale właśnie jest tym co  nadaje znaczenie Twojemu życiu..." 

Witam Was Kochani:)
Kochani nie daje mi to spokoju i  muszę Wam o czymś  napisać
dowiedziałam się od mojej koleżanki rękodzielniczki Eli z Kalet , o której wspomniałam  we wcześniejszym poście,że w szkole jej syna od września rusza akcja zbierania korków plastikowych po napojach dla chłopca , który bardzo choruje w wyniku czego lekarze amputowali mu nogę.
Chłopiec potrzebuje dalszego leczenia i rehabilitacji , ale jak  znamy życie problemem są zawsze pieniądze....
niestety    taka jest rzeczywistość...z tego oto powodu  apeluję i bardzo Was proszę przyłączcie się do  mnie  i do Eli okażmy kawał dobrego serducha  i zbierajcie nakrętki tym bardziej teraz kiedy nie musimy specjalnie kupować napoi  ponieważ jest   lato i mimo wszystko z upału  musimy dużo pić ,  więc zanim  wyrzucisz butelkę z korkiem   to się zastanów czy nie lepiej było   by  pomóc ...
Nakrętki są tak małe i drobne, ale zobaczcie jak dużo mogą pomóc...
Pamiętajcie , że każda z nas   ma dzieci i tak na prawdę nigdy nie wiadomo  co komu pisane  i na miejscu tego chłopca może  być  nasze dziecko pomyślcie  czasem   o tym   ...
Jak  jesteście zainteresowane moją prośbą piszcie , a podam gdzie wysyłać nakrętki ...
Już teraz z serca serdecznie dziękuje za każda zebrana  nakrętkę....
Kochani wszelkie pytania odnośnie chorego chłopca proszę kierować do naszej  koleżanki rękodzielniczki Eli , do której serdecznie Was zapraszam , ponieważ jest to osoba o wielkim i  dobrym sercu tworząca przepiękne prace w dużych ilościach na cele charytatywne
zapraszam Was do  galerii Jej  prac w linku poniżej....

 KLIK   KLIK na link...!

Posłuchajmy razem.....



Piękne słowa w tej piosence
" To co możesz uczynić jest tylko maleńka kroplą w ogromie oceanu , ale właśnie jest tym co  nadaje znaczenie Twojemu życiu..." 

Każdy z nas potrzebuje pomocy...Czy jest ktoś kto poda pomocną dłoń?!...

Rozważmy te słowa , każdy w  swoim sumieniu ...
pozdrawiam i dziękuję za to ,że Jesteście...:)

czwartek, 11 lipca 2013

Festyn w Kaletach...:)


Prace te wykonałam z przeznaczeniem na Festyn , który odbędzie się w Kaletach  dnia 14.07.2013r, z którego dochód będzie przeznaczony jako przysłowiowa "cegiełka" na renowację Zabytkowego Kościoła w Kaletach ...:)



 Filiżanka - złudzenie.....:)






Kwiatowa kula `ala różany kosz z 20 fioletowo -złotych róż ...:)



Podstawa:)


Jestem  bardzo   szczęśliwa ,że w
tym roku po raz pierwszy dołączyłam do naszej Koleżanki Rękodzielniczki Eli z Kalet  , która sama wykonuje  od ponad 20 lat bardzo dużo prac na Festyn w Kaletach  , Dziewczyny   jeśli   byście chciały dołożyć swoja "cegiełkę" w postaci swojej pracy i wspomóc dochód z Festynu , a tym bardziej pomóc i odciążyć naszą Koleżankę Elę to zapraszam za rok , bo w tym roku Ela wykonała prace na Festyn sama ja z powodu przyczyn nie ode mnie zależnych nie mogłam prędzej  ogłosić tej  akcji , ale jeżeli  będziecie lub jesteście zainteresowana  celami   takimi jak ten lub podobnymi , a jest  ich  na prawdę  bardzo dużo  i byście chciały   bym  i ja ogłaszała  prędzej takie informacje to proszę  wyraźcie swą opinie na ten temat w komentarzu mejlu lub NK i FB za co z serca serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam życząc miłego popołudnia:)

 Posłuchajmy razem.....







sobota, 6 lipca 2013

Radio Olsztyn 03.07.2013r......:)


W środę  w Radio Olsztyn został ogłoszony konkurs :

Zbuduj statek z papieru, zrób mu zdjęcie i wyślij do nas!


Autorzy dwóch najładniejszych statków otrzymają 2 (trzyosobowe) zaproszenia na sobotni rejs Kanałem Elbląskim z Biurem Podróży Radia Olsztyn
Oto kilka ciekawy zdjęć.
Zdjęcia statków w linku poniżej...


Wysłałam do wyboru dwa zdjęcia



Redakcja opublikowała na stronie FB to drugie zdjęcie 
  oraz napisałam mejla , który odczytał Pan Redaktor na antenie więc mogę opublikować go tu na blogu


 Witam Kochani:)
 Usłyszałam o konkursie dzisiaj przed chwila w Radio Olsztyn. 
Kochani jestem rękodzielnikiem samoukiem i również wykonuje statki z papieru , ale ten , który zaprezentuje jest wykonany z papieru i bibuły ja osobiście jestem chora i nie będę mogła uczestniczyć w tym wspaniałym wydarzeniu , ale pragnęłabym wziąć udział w Konkursie nie dla siebie i swoich dzieci , ale pragnę wygrać te miejsca dla Dzieci z Domu Dziecka w Szymonowie jeśli mi się uda to będzie to Dar Serca i będę się cieszyła radością Dzieci z Domu Dziecka jeśli nie to dla mnie ważne jest to ,że nie przejdę wobec takiej możliwości obojętnie.
Pozdrawiam serdecznie.
 Z poważaniem Langowska Joanna . 

Startując nie wiedziałam ,że w tym rejsie  mogą brać udział tylko dorośli bo bym zagrała o miejsca  dla Wychowawców i Opiekunów z Domu Dziecka w Szymonowie ,   no ale ciesze się tym  co w ten sposób  osiągnęłam.
Usłyszałam wiele bardzo miłych słów na antenie, na temat tego mejla i celu w jakim wystartowałam w tym konkursie 
za które z serca serdecznie dziękuję oraz zostałam poinformowana na antenie ,że Jury przyznało dodatkowa nagrodę dla wszystkich Dzieci z Domu Dziecka w Szymonowie co mnie bardzo ucieszyło ,
natomiast w czwartek na FB i    na mejla otrzymałam  odpowiedz pisemną


Pani Joanno!
Jesteśmy po rozmowie z kierownictwem Domu Dziecka w Szymonowie.
Jutro dostarczymy wszystkim dzieciom letnie prezenty od Radia Olsztyn.
Jest to przede wszystkim Pani zasługa, za którą dziękujemy!

Pozdrawiamy
Zespół Radia Olsztyn


 Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa  i zachęcam Was Kochani do tego ,  by pomagać innym , a zwłaszcza Dzieciom z Domów Dziecka i to nie tylko w okresie przed świątecznym , ale w okresie wakacyjnym i w tak zwanej " okazji  bez okazji ", ponieważ tak jak w piosence wszystkie dzieci nasze są , pamiętajmy , że dobro dzielone się pomnaża i wraca ze zdwojona siłą.


Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Autor: Jan Paweł II

 Posłuchajmy razem......




Dla całej Redakcji z serca serdecznie
dziękuję za wspaniały Konkurs i wspaniałą zabawę.
 Serdecznie
gratuluje Zwycięzcom i Wszystkim Dzieciom z Domu Dziecka w Szymonowie
pozdrawiam serdecznie Was Wszystkich Kochani i dziękuję za to ,że Jesteście!!!...:)

piątek, 5 lipca 2013

Lampion Aniołek dla Grzesia....[*]

 Po raz pierwszy wykonywałam nietypową pracę jaka jest ozdobienie lampionu- aniołek dla mojego  Śp.Brata Grzegorza...

Makijaż  i klejenie elementów dekoracyjnych...:)






                                                      Uwidacznianie  fryzury....:)



 Tak prezentuje się po małym liftingu...:)



 Kolejnym etapem był wianuszek , który wykonałam posłużył jako wykończenie podstawy do Aniołka..:)




 Aniołek w całej swej okazałości....tak prezentuje się całość w moim wykonaniu:)
W środku znajduje się czerwone lampion  , którego  światełko świeci pulsacyjne i dając  złudzenie bijącego   serca.



 Przepięknie prezentuje się przy grobie wieczorem , wierzcie mi na sam   widok   stają  łzy w oczach    lampion  wygląda jak bijące serce, które wciąż  kocha i tętni życiem.........
 Przypomniało mi się ,że mam  zdjęcie
 jeszcze  nie do końca ozdobionego Aniołka , ale zaprezentuję lampion o którym wspomniałam... trochę nie wyraźna fotka, ale  wymienię  na nową jak pojadę bardzo późnym wieczorem  na cmentarz .



 Kochani  pokazywałam  już tą  pracę   na NK i FB dostałam wiele przemiłych słów za które z serca serdecznie dziękuję , ale  ja jestem tylko wykonawcą , a ta  praca  jest naszym wspólnym dziełem  moim i moich Rodziców.

 Kochani , a teraz  posłuchajmy razem...
Dedykuję tą pieśń dla Wszystkich tych , którzy tak jak  ja i moja Rodzina ,  a zwłaszcza Rodzice cierpią  po  stracie najbliższej Osoby ,dźwigając swój Krzyż codzienności, 
Ja osobiście utożsamiam się z tą  pieśnią.....i zaufałam Bogu i tylko w   nim odnajduje pocieszenie  i jest mi lżej żyć ...i   po każdym upadku z pomocą Bożą zawsze staje na nogi i   idę dalej, choćby wydawało się ,ze  nie dam rady iść dalej to jednak wstaje i idę...
Kochani  nie ważne ile razy upadniemy  , ale ważne jest to , by  po każdym  upadku  umieć się dźwignąć na nogi , by iść dalej  po wskazanej przez Boga drodze.... ważne   byśmy się  na wzajem wspierali i nie poddawali  w życiu codziennym  i  najważniejsze  jest to byśmy  umieli  odnaleźć radość w tym  cierpieniu   i w szarej zwykłej codzienności.
Moje motto życiowe :
"Przeżyj swoje w cierpliwości by doczekać się radości "
Wierzcie   mi Pan Bóg  daje cierpienie , ale po  mimo cierpienia Pan Bóg  daje tez i radość trzeba po prostu bezgranicznie Mu zaufać i  poddać się Jego Woli.....




 Nie poddawajcie się w życiu upadając pod ciężarem Losu z różnych zdarzeń i przyczyn losowych...te słowa kieruję do Osób , które pisały  mi o sobie w mejlach za , które dziękuje.
Trochę  się rozpisałam, ale wiem ,ze moje refleksje Wam tez pomagają więc postanowiłam tymi   kilkoma moimi myślami z Wami się podzielić.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za to ,że Jesteście!!!
Miłej   nocki Kochani:)

czwartek, 4 lipca 2013

Truskawkowe szaleństwo:)

Truskawkowo mi.....:)


Melduję posłusznie ,że dziś skończyłam   zabawę z truskaweczkami :)



 Za mną   tor 40 kilogramowy truskawek:)
zrobiłam soki i  dżemy na zimę jak znalazł 


Oczywiście słoików z przetworami truskawkowymi mam  dużo więcej
i wierzcie mi mój język wygląda dosłownie tak......nie mogłam   oprzeć się urokowi i smakowi truskawek :)


Ale to nie przeszkadza mi  by zaprosić Was Kochani   na deser truskawkowy , który dziś serwuje  nam Krzysio ...... zapraszamy ....:)


Deser z nuta truskawkową:
Potrzebne :
serek homogenizowany
twaróg
cynamon
zgniecione truskawki z cukrem 
zmielone pestki  dyni
Wykonanie:
Do szklanek na dno włożyłam serek    na to ułożyłam pokruszone kawałki twarogu   posypałam cynamonem następnie truskawki
i jeszcze jedna warstwa tych samych składników i na wierzch posypałam zmielonymi pestkami dyni
jak dla nas smakuje wyśmienicie   jeśli lubicie takie smaki to będzie i Wam  smakowało   jeśli nie to możecie coś dodać coś ując i będzie równie smacznie zdrowo i kolorowo ,
 a teraz pozdrawiamy Was truskawkowo:)

Na koniec  zapraszam do lektury 

Truskawki – 

witaminowa bomba dla zdrowia i urody

 Dlaczego  warto jeść truskawki ??

Pojawiające się na początku czerwca truskawki, będące smaczną zapowiedzią lata, cieszą nas nie tylko słodkim, odurzającym zapachem, kuszącym wyglądem i podniecającym smakiem, lecz także gwarantują zdrowie i korzystny wpływ na organizm.
Truskawka posiada więcej witaminy C niż cytryna, czy grejpfrut. Zawarta w niej witamina PP reguluje m.in. dotlenienie krwi. W truskawkach znajduje się bogactwo soli organicznych, poprawiających przemianę materii i pektyn, oczyszczających jelita z resztek pokarmu i korzystnie wpływających na naturalną florę bakteryjną.
Wapń i fosfor wzmacniają kości i zęby oraz poprawiają pracę mięśni, a w połączeniu z magnezem odkwaszają organizm. Co więcej, poprzez spalanie tłuszczów owoce te posiadają właściwości odtruwające i oczyszczające. Dzieje się tak za sprawą bromeliny, enzymu odpowiadającego za rozkład białka. Poleca się więc truskawki osobom, które mają kłopoty z trawieniem białek lub powinny obniżyć wagę ciała.
Ze względu na wysoką zawartość żelaza są również ważnym składnikiem kobiecej diety. Ochronią przed anemią, wzmacniają organizm, wpływają odświeżająco na cerę i włosy. Są poza tym wielkim sprzymierzeńcem w walce z chorobami reumatycznymi i artretycznymi, a także obniżą kwasowość moczu i z tego powodu poleca się je przy schorzeniach wątroby, nerek, kamieniach moczowych i żółciowych oraz przy podagrze.
Truskawki, cebula i czosnek posiadają w swoim składzie ten sam, wyjątkowo cenny składnik : fitocydy. Są to związki o właściwościach bakteriobójczych, bardzo istotne np. podczas leczenia stanów zapalnych jamy ustnej.
100 g truskawek zawiera: 0,6 g białka, 6,2 g węglowodanów, 2,2 g błonnika, 160 mg potasu, 23 mg fosforu, 22 mg wapnia, 12 mg magnezu, 2 mg sodu, 0,7 mg żelaza, 0,1 mg cynku, mangan, 30 mg witaminy A, 0,02 mg witaminy B1, 0,03 mg witaminy B2, 0,4 mg witaminy B3 (PP), 0,06 mg witaminy B6, 60 mg witaminy C, 0,2 mg witaminy E oraz 20 mg kwasu foliowego.


Medycyna ludowa od dawna wykorzystuje także napary z liści truskawek przy niedokrwistości, kamicy żółciowej, szkorbucie i anemii, a medycyna oficjalna potwierdziła rzeczywiste działanie tych specyfików.

A teraz coś dla urody:

Maseczka przeciwzmarszczkowa z truskawek

Składniki:

Dojrzałe truskawki                         100,0

Olej sojowy                                      15,0
Truskawki należy rozgnieć na papkę i połączyć z olejem. Nałożyć na twarz na ok. 20 minut, a następnie zmyć letnią, przegotowaną wodą.
 

Maseczka rozświetlająca z truskawek
Składniki:
Dojrzałe truskawki                         100,0
Jogurt naturalny                               15,0
Sok z cytryny                                     2,5
Wszystkie składniki należy rozdrobnić i zmieszać razem, a następnie nanieść na twarz. Po ok. 10 minutach umyć twarz chłodną wodą.
 
Posłuchajmy razem...


Trzy ważne daty.....

Czerwiec  to miesiąc ważnych   uroczystości w mojej Rodzinie.

 
22.06.2013r.

Urodziny mojego najmłodszego syna Krzysia.



  Tort dla Krzysia...:)

 Mieliśmy dwa torty na te uroczystość drugi to Szymusia i   nigdy nie zapomną słów mojego  Krzysia 
 mamusiu musisz zamówić dwa torty , bo Szymon  nie miał torta na swoje urodziny   i będzie mu przykro jeśli ja i Ania będziemy mieli  , a on nie.
 W tym czasie byłam  bardzo chora na zakaźną anginę i leżałam z 40  stopniowa gorączką w łóżku  to  nie mogłam zrobić sama tortów , więc posłuchałam  najmłodszej osóbki w rodzinie i kupiłam   dwa co sprawiło wielka radość moim obu  synom i  było wielką niespodzianką dla Szymka.


 Zapomniałam  z tego wszystkiego kupić świeczek , ale moi mali panowie wybaczyli mi tą drobnostkę , bo byłam chora gdy ich za to przepraszałam to znów usłyszałam słowa , które mi brzmia w uszach do dziś Mamus ważne , ze Ty  jesteś , a świeczki za rok  postawimy....
Nie było  wielkiego  balu , ale była skromny poczęstunek w towarzystwie moich  rodziców i teścia  i można bawić się skromnie a dobrze we wspaniałym towarzystwie. 

Dedykacja dla Krzysia....



=======================================================

18.06.2013r. 

.....[*][*][*].....

Następną data i bardzo ważną datą jest rocznica urodzin mojego śp.Brata Grzegorza, już nigdy ten dzień nie będzie taki jak każdego  roku do tej pory , ale postanowiłam ,że dla uczczenia pamięci mojego śp. Brata , będziemy  rocznicę ślubu obchodzić 18 czerwca  tym bardziej  pragnę uczcić pamięć o moim  Bracie , ponieważ Grześ był moim świadkiem  na ślubie.
Ten pomnik to nasza miłość do Grzesia zakuta w kamieniu , ale nadal bardzo szczera i prawdziwa  ...

Tego  dnia po mimo wszystko i tak  byliśmy razem 
Krzyś nad grobem śp.Grzesia....



Czasem odchodzą Nasze Anioły i nagle w miejscu staje czas,
a z nimi cząstka nas odchodzi i wielki smutek marszczy twarz

Czasem na chwilę gaśnie słońce dusze wypełnia gesty mrok
nikną nadzieje i marzenia i w pustce ginie tęskny wzrok.

Czasem odchodzą dobrzy ludzie co nam pomogli w życiu wiele
i próżno wtedy pytać Boga czemu odchodzą Przyjaciele.

Lecz Oni ciągle przecież żywi nadal wytrwale są są wśród nas
Ich dusze przy nas pozostały tylko Ich ciała zabrał czas.


Kiedy jest  nam bardzo ciężko i kiedy tęsknota nie daje za wygraną i by być razem z naszym Grzesiem w tedy   po prostu wspólnie się Modlimy z całą Rodziną , bo tylko Modlitwa  przynosi nam ulgę w naszym  cierpieniu , kto w życie tego zaznał ten   rozumie o czym teraz   napisałam....

Grzesiu  kochałeś  dźwięk i melodię  akordeonów więc dedykuję ta melodie dla Ciebie od nas wszystkich i zawsze wiedz , ze po mimo wszystko zawsze  byliśmy , jesteśmy   i zawsze będziemy razem......
w naszych sercach masz zawsze swoje miejsce...


===========================================================



17.06.2013r.

Pierwszą data w czerwcu jest to  rocznica mojego ślubu , w tym roku oboje z mężem  obchodziliśmy już 18 rocznicę pożycia małżeńskiego  z   nazwy rocznic ślubu zaliczamy się do grupy
 Kryształowej..:)
  

A tu pierwsza  brama dzieci I Komunijnych i nasi Świadkowie Ania i  Śp. Brat Grzegorz....


Mieliśmy piękny ślub ,
 była prawie Oktawa Bożego Ciała z procesją dookoła  Kościoła, a to wyjątkowe  chwile i   wyjątkowy czas... słońce świeciło  i niebo było pokryte kolorem różowym , a wszystko wyglądało jak w bajce...


 Posłuchajmy razem....


Ten post to  kolejna pamiątka i po  jakimś czasie miłe wspomnienie i powrót do tego co było....
 Kochani a Was  jeśli  mogę o  coś prosić to znów proszę tylko i wyłącznie  o Modlitwę w intencji mojej Rodziny , a w szczególności w intencji mojego Śp. Brata Grzegorza , za co z serca serdecznie dziękuję.


Gościu Miły :)

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...