.

Witam Kochani:)

Nazywam się Joasia. Mieszkam w pięknej małej miejscowości w warmińsko mazurskim mam wspaniała Rodzinę,która mnie wspiera i dopinguje w tym co robię .Moja Pasja to Rękodzieło, które polega na reanimacji surowców wtórnych nadaje im nowy wygląd i nowe "życie "oraz tworze nowe prace. Pasja ta pomaga mi się oderwać od trudu dnia codziennego i pomaga mi choć przez chwile zapomnieć o cierpieniu,a także daje mi wiele radości,wiele miłych chwil i odprężenie,które pomaga mi zregenerować się każdego dnia na nowo by mieć siłę do walki z chorobą . Poza tym jestem, jaka jestem.Jaką mnie życie ukształtowało. Nieraz przykro doświadczyło ,zrobiło ze mną co chciało.Czasem pogłaskało,czasem przytuliło,częściej po grzbiecie batem przejechało. Odznaczone przez doświadczenia bliznami moje ciało i dusza z nową energią i optymizmem co dzień do "boju"z Życiem rusza ,nie dając za wygraną siłę czerpię z bycia , z każdego przeżytego dnia ,który opróżniony z niepokoju nabiera blasku, entuzjazm wznieca. Nie boję się, wybiegać naprzód i formować przyszłość i wdrażać w życie swe marzenia.Spełniać się , upadać i podnosić się stale, jest naszym przeznaczeniem.Pogodziłam się z moim życiem,lecz czasem ugięłam się pod jego ciężarem i choć mi nie zawsze los mój sprzyja cieszę się życiem , bo tak szybko mija...

Rękodzieło Artystyczne – to nie tylko moja Pasja , ale również radość i przyjemność tworzenia czegoś z niczego własnymi rękami.

Każdego dnia na nowo przekonuję się jakim cudnym darem są ręce dzięki,którym odnalazłam w sobie talent,który stał się moją Pasją. Pasja ta to rękodzieło,którym zajmuję się od wielu lat,wszystkie prace zamieszczone na moim blogu wykonałam sama wkładając w nie całe swoje serce,po prostu kocham to co robię,a jakie są efekty mojej pracy to proszę oceńcie Kochani sami zapraszam ...:)

Obserwatorzy

Strony - Wystarczy kliknąć na wybraną podstronę , zapraszam :)

wtorek, 31 grudnia 2013

Nowy 2014 Rok....:)


Kochani cieszę się ,że zdążyłam , bo  już więcej nie zrobię wpisu na blogu w tym 2013 Roku ten jest ostatni...:)
Dziś zdążyłam być u Rodziców i wspólnie z moim bratem Krzysiem i jego rodzinką świętowaliśmy 41 rocznicę ślubu naszych Rodziców , teraz właśnie wróciłam z cmentarza ,już drugi rok odwiedzam o tej godzinie grób mojego brata Grzesia...
i cóż mogę napisać ten rok zaliczam do bardzo trudnych , ale po mimo to bardzo udanych chwil w moim życiu  w tym roku dostałam bardzo cenne lekcje każdego dnia na nowo i z bagażem doświadczeń i z optymizmem wkraczam w Nowy 2014 Rok, a Wam Kochani życzę wszystkiego co najlepsze spełnienia najskrytszych marzeń , a przede wszystkim więcej  Wiary w Boga, w drugiego człowieka i samego siebie oraz w to co niesie los, bo  nic w naszym życiu nie dzieje się bez jakiegoś przeznaczenia ,życzę Wam dużo zdrowia  i wiele Łask Bożych  na każdy dzień Nowego 2014 Roku.

Życzę od serca, by każda łza w oku miała smak szczęścia, by nadziei płomienie nie gasły w mroku i każde marzenie spełniło się w Nowym 2014 Roku!!!

* * *
* SZCZĘŚLIWEGO
NOWEGO 2014 ROKU!!!

I SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY !!!!
Niech w Nowym Roku - świat będzie dla Ciebie,

pełen ciepła...radości...i Przyjaciół...

A w Twoim domu niech nigdy nie zabraknie: 
miłości...serdeczności...pogody ducha...

i zrozumienia...oraz wszelkiego dobra!

Najwspanialszego...

Pełnego uroku -

Nowego Roku 2014 !!!
By miłość królowała!
By radość panowała!
By szczęście Ciebie szukało!
I zdrowie dopisywało!






Kochani dziękuję za cały rok bycia tu razem, dziękuję za to ,że byliście , jesteście i za to ,że będziecie....
A teraz mykam dalej świętować z Mężem i Dziećmi do zobaczenia za rok...:)
POZDRAWIAM
Joanna z Mężem i Dziećmi ...:)

piątek, 27 grudnia 2013

Bombki....:)

W tym roku moim dodatkiem do prezentów świątecznych dla najbliższej rodzinki były bąki w moim wykonaniu...:)

Tak prezentuje się w swej okazałości ...:)


Tak w świetle dziennym...:)


A tak w świetle wieczorowym...:)


Na aparacie mam jeszcze zdjęcia prac , które wykonałam na cmentarz ,pokażę jak wgram fotki na kompa , a tym czasem....
Posłuchajmy razem...


Miłego poświątecznego odpoczynku Wszystkim życzę ...:)

środa, 25 grudnia 2013

Wesołych Świąt Kochani ...:)





Zatrzymaj się na chwilę w gonitwie codziennych spraw . 
Ucisz myśli  i wsłuchaj się w ciszę swej duszy , to na pewno usłyszysz pukanie do drzwi...
To sam Bóg przynosi Ci swojego Syna , abyś Go przyjął  do swego serca ...
Zapal świece i zasiądź z rodziną przy stole podziel się opłatkiem i świętuj i raduj się z nimi ...
z narodzin Jezusa...
Niech Boskie Dzieciątko Nadzieja człowieka i świata będzie dla Ciebie i Twojej rodziny Światłem każdego dnia ,niech będzie Mocą w codziennych pracach i cierpieniach,niech będzie Drogowskazem do Miłości Boga i do serca drugiego człowieka, bo gdzie miłość i Bóg prowadzi tam zawsze dobrze wszystko wyprowadzi czego i sobie i Tobie  z  całego serca życzę ...:)
 Kochani zdrowych ,radosnych w miłej rodzinnej atmosferze Świąt Bożego  Narodzenia oraz dużo zdrowia i wiele Łask Bożych  i dużo Bożego Błogosławieństwa  każdego dnia na nowo.
Wesołych świąt ...!!!




Pozdrawiamy Was Świątecznie 
Joanna z Mężem 
i
Dziećmi...:)




sobota, 21 grudnia 2013

Miłego dnia...


Gdy  ktoś do drzwi Twych zapuka, to nie mów, że nie ma Cię w domu, mieć serce, nie wielka to sztuka i czasem otwieraj je w domu ,bo ludzi samotnych jest wielu i smutno im bywa jak Tobie ,chcą wesprzeć się na przyjacielu ,szukają go w drugiej osobie.


 Jeśli drzwi im zamkniesz przed nosem, odejdą załamani przybici, lecz nikt z nas nie rządzi swym losem i Ciebie też smutek przychwyci i do drzwi też czyichś zapukasz ,gdy powie, że nie ma go w domu... Zrozumiesz, że kochać to sztuka i drzwi już nie zamkniesz nikomu.


Żyjmy tak jak by to miał być ostatni dzień naszego życia , bo każdy dzień jest przecież do przeżycia...

Nie możemy zatrzymać żadnego dnia, ale możemy go nie stracić, dlatego czyńmy dobro, póki mamy czas. [....]

Bo nie trudno być człowiekiem dla człowieka wystarczy tylko chcieć...

Ja osobiście życzę Wam samych życzliwych ludzi na waszej drodze , a w szczególności prawdziwych i szczerych przyjaciół , którzy nie opuszczą Was , kiedy najbardziej  będziecie ich potrzebować 

Dedyk dla Was ...
Posłuchajmy razem...





Miłego dnia Kochani  , dziękuję za to ,że Jesteście!!!

piątek, 20 grudnia 2013

Dar serca-Wylicytowany Obraz...

Witam Was moi Mili...:)
We wtorek dostałam wyczekiwaną przeze mnie przesyłkę , w której był Obraz Matki Bożej Ostrobramskiej,ale dopiero dziś mam chwilkę by  pokazać te piękne Cudo.
Obraz ten wylicytowałam pod czas zorganizowanego bazarku dla Czarka chorego chłopca z Ostródy.
Bardzo się cieszę ,że to właśnie ja jestem szczęśliwym  posiadaczem tego dzieła sztuki w wykonani Rozalii Mackiewicz.
Zapraszam do galerii prac Rozalki Mackiewicz TUTAJ .
Jestem zachwycona tym Obrazem i bardzo podziwiam ile pracy włożyła w wykonanie tego Obrazu Rozalka , podziwiacie moją cierpliwość  i zamiłowanie do rękodzieła ,ale ja podziwiam Rozalkę za te tysiące krzyżyków z czego powstał tak cudowny wizerunek Matki Bożej.
Po świętach lub po nowym roku oddam ten Obraz do obramowania jaki będzie tego efekt pokażę jak już będzie gotowy.
Tak On prezentuje się w całości...prawda ,że przepiękny ...?



Rozalko dziękuję , że dzięki Twojej pracy mogłam razem z moją rodziną podarować cegiełkę na leczenie chorego chłopca z Ostródy.
Wielką radość mi sprawił ten Obraz tym bardziej teraz przed świętami kiedy jest mi bardzo smutno,bo te święta nie są łatwymi do przeżycia świętami dla mnie samej i mojej rodziny , ponieważ  jak już wiecie  25.12.13r  minie pierwsza rocznica śmierci mojego brata Grzesia , bardzo to przeżywam i się martwię o swoich Rodziców, ale wszystko powierzam Bożej Opatrzności , najważniejsze by być razem , a  jakoś to wszystko przetrwamy.
Kochani po mimo ,że mam wielki smutek w sercu z różnych przyczyn i zdarzeń losowych , to za razem mam wielką radość ,że po mimo wszystko mogłam pomóc kolejnemu choremu dziecku.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję Organizatorom za wspaniała akcję dla chorego Czarka z Ostródy i dziękuję Rozalce ze wspaniałą pracę jaką jest ten Obraz dzięki , któremu Obie mogłyśmy pomóc Czarusiowi.

Posłuchajmy razem...


niedziela, 15 grudnia 2013

Bombkowe szaleństwo...:)

 Kochani dziękuję za wszystkie wasze przemiłe słowa pod wszystkimi zdjęciami i mejle , a u mnie dziś znów...
bombkowe szaleństwo , które było na zamówienie mojej Córki ,nad którym siedziałam  do 24:30 cóż czasem cel uświęca środki zwłaszcza kiedy w dzień nie ma na to czasu ...:)



Posłuchajmy razem te piosenki dziś cały dzień za mną odłownie "chodzą"....jakoś wpadły mi do ucha...








Pozdrawiam Was życząc miłej nocy i dziękuję za to ,że Jesteście!!! ....:)

12.12.2013r. Impreza charytatywna dla Anielki...

W czwartek odbyła się akcja charytatywna dla Anielki .


Na ta uroczystość przybyło bardzo dużo zaproszonych gości i ludzi dobrego serca.
Całą tą uroczystość umilały nam piękne występy dzieci .





A tak prezentowały się moje i pozostałych z mojej okolicy rękodzielników  prace 
na prawdę był duży wybór przepięknych prac.




Zrobiłam zdjęcie dla jednego ze stołów na , którym była wystawa , a do drugiego nie mogłam dojść , ponieważ było tak dużo zainteresowanych osób licytujących prace , które cieszyły się wielkim zainteresowaniem...


 Udało się zebrać  12 tysięcy złoty z licytacji , co przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów tego wydarzenia.
I tu nasuwa mi się jedna myśl i słowa JPII



Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr , które posiada,ale jego czynów.

Nie ważne jest to co się ma, ale czym się dzieli z innymi."

Zapraszam do posłuchania jednej z piosenek , którą przygotowała na tą uroczystość jedna z dziewczynek...





Dla Anielki....

Ostatnio  wykonałam prace z przeznaczeniem na szczytny cel jakim była licytacja dla chorej dziewczynki z mojej miejscowości .Do tej akcji przyłączyła się ze swoimi pacami moja  Mama i wspólnie  wykonałyśmy kilka prac na tą akcję.Na tą okazję przygotowałam prace ze szczególnym przesłaniem...
 Tą bombkę stworzyłam z trzech kolorów : zielony , czerwony i żółty ,które to kolory odzwierciedlają kolor nadziei , miłości i życia...





 Choinka , na której zainstalowałam Aniołka  jak najbardziej odpowiednia dekoracja na ta uroczystość...


Całość prezentuje się tak...
Tu zastosowałam dwa kolory biały i czerwony, odnoszące się do czystości i miłości...


A na koniec kolejna historia ukryta w mojej pracy odzwierciedlająca życie....  
jest to  filiżanka - złudzenie, która była  ze szczególną dedykacją odzwierciedlającą postać dziewczynki , a kolory kwiatów , które zamocowałam to kolory radości odzwierciedlające radość dziecka...,natomiast wstążka zainstalowana z tyłu filiżanki odzwierciedla kokardę na włoskach małej dziewczynki.....




Biedroneczki symbolizują ilość osób w domu rodzinnym Anielki...


A tu zestaw prac mojej Mamy 
Filiżanki...


A do tych prac rękodzielniczych zagrzewała nas piosenka ...
Posłuchajmy razem...




sobota, 14 grudnia 2013

IMIENINOWO...:)

Ostatnio miałam bardzo napięty grafik i dużo pracy , ale po mimo wszystko znalazłam czas na realizację nowych prac na imieniny dla dwóch Pań.
Pierwszą pracą była bombonierka na imieniny dla 90 letniej Pani ...:)


Natomiast drugą pracą była filiżanka dla pasjonatki i kolekcjonerki filiżanek z Warszawy , cieszę się,że pośród tak dużego zbioru znalazło się i moje dzieło, które wykonałam według życzenia Pani Ani ...:)






 To na koniec Wam posłodzę i przy okazji nadrobię zaległości .
Od imienin Andrzeja już troszkę upłynęło , a że mój Tato Andrzej to z okazji imienin zrobiłam torta ...


Tak prezentował się cały...:)


Mój Mąż i dzieci to same łasuchy więc musiałam wykonać dwa  , bo inaczej mój Tato torta by nie zobaczył...:)



Posłuchajmy razem...




Kochani dziękuję za Waszą obecność pod czas mojej nie obecności na moim blogu, dziękuję  za to ,że Jesteście , pozdrawiam....:)

Koncert Ks. Stefana Ceberka...

Ksiądz Stefan Ceberek....



Dwa tygodnie temu w mojej Parafii odbyły się Rekolekcje , które prowadził Ks.Stefan Ceberek...
Do dziś jestem pod wrażeniem jego osobowości i stylu bycia ...dla mnie to
Nie zwykła postać niezwykła osobowość dzięki niemu jeszcze bardziej zrozumiałam sens swego istnienia   i życia w dzisiejszych czasach... ,ale najpiękniejszym wydarzeniem i punktem kulminacyjnym było koncert w wykonaniu Księdza Ceberka . Wiem ,że Ksiądz Ceberek jest zapraszany na Rekolekcje i nie tylko w różnych parafiach i co mogę powiedzieć i polecić to jego Koncert na prawdę warto posłuchać przekazu po przez wprowadzenie do każdej pieśni , która sam napisał i zaśpiewał.
Znalazłam na YT część tego koncertu zapraszam posłuchajcie ....nie mogę wgrać tu na bloga , a żebyście mogli posłuchać kliknijcie w poniższy link...


Mnie osobiście bardzo wzrusza pieśń w wykonaniu Księdza Ceberka "Cuda , cuda niepojęte..."
i pieśń , którą często słuchałam podczas swej wieloletniej choroby często utożsamiając się z jej przekazem ... to " Na zbolałe Twe Ramiona..." 
 Można było  zakupić płyty z pieśniami w wykonaniu Ks.Ceberka nie spodziewałam się ,że będzie taka możliwość zakupienia ich  po koncercie  nie miałam ze sobą pieniędzy i kiedy zobaczyłam jaki tłum obłego stoisko z płytkami , byłam przekonana ,że wszystko już rozkupione i że więcej nie ma. Rano na rekolekcje poszedł mój Mąż i zrobił mi wielką niespodziankę zakupił mi wszystkie płytki  Ks.Ceberka  moja radość była ogromna  on wie jak bardzo kocham śpiew i grę na gitarze...za co bardzo dziękuję mojemu Mężowi...:)




A teraz posłuchajmy razem....







wtorek, 10 grudnia 2013

Forever Ostróda - Warszawa...:)

Witam Was Kochani :)
Kochani piszecie ,że mało pisze o suplementacji i że w ogóle mało tu bywam , ale cóż zrobić jak zapadłam na nową chorobę tylko ,że teraz jest to choroba  chroniczny brak czasu  ...:)
Ostatnio nadrabiam wszelkie zaległości w każdej dziedzinie mojego życia , ciesze się i dziękuję mojemu Mężowi ,że dzięki niemu  , bo zastąpił mnie w naszej pracy mogłam być na tak bardzo dla mnie ważnych spotkaniach z lekarzami Forever wszystkie te wykłady to bezcenna kopalnia wiedzy , na które zachęcam i zapraszam  Was Kochani .
 Bardzo mnie to porywa co później przydaje mi się w codziennym stosowaniu suplementacji dzięki , której wyleczyłam się już z reumatoidalnego zapalenia mięśnia sercowego , o którym pisałam Wam ponad rok temu oraz poprawiły mi się ku mojemu zdziwieniu wyniki z tarczycy.
Moja niedoczynność tarczycy ,o której dowiedziałam się 15 lat temu , wynosiła 0,16 i tak utrzymywał się przez kilkanaście lat i z dnia na dzień stawałam się wrakiem człowieka  , natomiast dziś po 2 latach suplementacji  mam już wynik 2,69  jest to dla mnie ogromny sukces w tak krótkim czasie , ponieważ dopiero teraz zaczynam żyć na pełnych obrotach co do tej pory nie było możliwe. 
W styczniu idę na wizytę kontrolną napiszę więcej.


Ostróda 17.11.2013r.


Zjazd Polski części północnej z Firmą Forever i specjalnym gościem 
dr n.m.Małgorzatą Stręk - biochemikiem z Akademii Medycznej w Łodzi , tematem tego spotkania było:
" Jak utrzymać zdrowie i zatrzymać czas korzystając z produktów Forever" .
Po mojej prawej stronie moja Kochana Mama , natomiast po lewej Pani dr Małgorzata Stręk , a pozostałe Osoby to Koleżanki i Koledzy Dystrybutorzy firmy Forever ...

A teraz zapraszam Was na poniższy archiwalny już wykład ....


A teraz zapraszam w podróż do Warszawy ... :)

Kolejnym zjazdem na którym  byłyśmy to 
Ogólnopolski zjazd Dystrybutorów Forever i zaproszonych Gości z USA.
Success Day 24.11.2013r. Novotel Warszawa Centrum
Świętuj z Nami 20 lat Forever w Polsce .






Do "Bycia Forever "
zaprosiłam swoją Mamę i Córkę , gdzie moja Mama odebrała z rąk Pana Dyrektora w Warszawie Awans  w Forever , teraz czas na kolejne .


Kochani piszecie nk i mówicie w realnym życiu ,że  moja Mama pięknie i młodo  wygląda , dziękuję Wam za te słowa ,ale to wszystko dzięki właśnie suplementacji .  
Nikt nie wie ,że z powodu przykrych doświadczeń i wielu przykrości 
z różnych przyczyn i zdarzeń losowych przeszła dwa zawały i stała ,że tak określę przed trzecim ,tak jak ja była bardzo chora i tak jak we mnie w niej po woli  gasło życie z powodu i chorób i tych przykrych przejść. 
Zaprosiłam ją do suplementacji  i do Forever dziś po 2 latach suplementacji nasze zdrowia się odwdzięcza  i serce również .
Obie z moja Mamą jesteśmy po badaniach u kardiologa , na które poszłyśmy w kwietniu i okazało się ,że nasze serca dzieki suplementacji są zdrowe , obie bardzo się wspieramy i nadal suplementujemy , bo w dzisiejszych czasach tylko suplementacja jest w stanie nam pomóc.
Przecież myśląc logicznie to na początku jak Pan Bóg tworzył świat to stworzył wszelkie zioła na wszelkie choroby, ale antybiotyków i wszelkich innych medykamentów nam w swej chojności nie zaoferowal , to stworzył człowiek  więc skoro te wszystkie proszki nie były nam potrzene np.100lat temu to jaki jest sens faszerować się nimi teraz?
 Ja już zrozumiałam ,na  naszych przykładach ,że na każdą chorobę Matka Natura ma w swej bogatej ofercie antidotum , które umiejętnie skompletowała właśnie Firma Forever i jestem bardzo wdzięczna Pani, która mnie zaprosiła i wytłumaczyła na czym polega suplementacja  ja to stsouję i jestem żywym świadectwem na to ,że to pomaga i faktycznie działa co mamy udokumentowane w wynikach.
Dzięki suplementom każdego dnia pokonujemy same siebie i pomagamy innym.



A tu część ze 150 osób  nowo awansowanych Dystrybutorów Forever 


Na ten zjazd przybyło około 600 osób...
Przybywa nas do Forever dołączają też polscy sportowcy dowód na to jest obecność i piękny pokaz Katarzyny Jurkowskiej.
Katarzyna Jurkowska w towarzystwie Pana Dyrektora i Pani Bogumiły ...:)
 Kasia jak sama powiedziała dzięki suplementom  odnosi sukcesy w sporcie .




Zapraszam zobaczcie czym się specjalizuje....


I jak na urodziny przystało był też i tort




I na koniec dwie moje Kochane Dziewczyny ...:)


Kochani wybaczcie , ale zaktualizowałam wczorajszy wpis i o  czymś muszę Wam napisać...
Kochani warto się zastanowić  i przemyśleć czy nie poddać się suplementacji  wiele jest chorób , które można wyleczyć bez operacji , a gwarantuję Wam ,że efekty leczenia będą widoczne w bardzo krótkim czasie jestem na to dowodem.
Miałam nie pisać o historii Moniki , której pomogłam uratować stopę , ale może jest więcej takich przypadków jak ten.
Przez przypadek ponad rok temu wzięłam do rąk Gazetę Morąską , gdzie była prośba o pomoc w znalezieniu dobrego lekarza by uratować nogę Moniki , kiedy zaczęłam czytać jej historie po pierwszej kolumnie moje oczy zapełniły się łzami i nie mogłam czytać już dalej , ponieważ historia Moniki była podobna do mojej  gdzie została sama sobie z chorą nogą ,a jedynym ratunkiem była amputacja . 
Postanowiłam natychmiast jej pomóc.
Zadzwoniłam do redakcji Gazety Morąskiej tam odesłała mnie Pani  do redakcji w Olsztynie,ponieważ był to artykuł redaktora z Olsztyna. Napisałam mejla do tego Pana i odzew był szybki  wieczorem rozmawiałam telefonicznie z Moniką .
Dałam jej namiary do mojej pani Doktor  i wyobraźcie sobie Monika poddała się przez rok suplementacji i stopę  ma do dziś. Wiem ,że była na kontroli  i lekarze chcą podjąć się leczenia , ponieważ stwierdzili ,że stopę można wyleczyć bez operacji. A jakie teraz dalsze  leczenie  Monika wybierze to tylko i wyłącznie  jej sprawa , ja mam sumienie spokojne ,że wiedziałam i pomogłam.  Jestem bardzo szczęśliwa ,że udało mi się dziewczynie pomóc , a co by było gdybym tej gazety nie wzięła do rąk... i to wszystko tylko  dzięki suplementacji .
Posłuchajmy razem...



Może moje wpisy o suplementacji kogoś bawią lub śmieszą ,ale nie przejmuję się tym nie jedno w życiu przeżyłam i przeszłam to i to przeżyję ,ale wiem że są taż takie osoby , którym właśnie ten wpis uświadomi i poinformuje o innym  i bardzo skutecznym sposobie badania i leczenia .


Pozdrawiamy Was Kochani i zapraszamy do nas do Forever  tu każdy spełnia swoje marzenie i odnajduje szczęście i upragnione zdrowie , dzięki , któremu życie staje się piękniejsze...::)

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Natura w słoikach...:)

Witam Was moi Mili:)
Za oknem pogoda nas nie rozpieszcza co prawda zima nas porwała na całego ,ale ja jeszcze żyję pięknem i darami jesieni....:)
 Ostatni czas to moja walka o przetrwanie , walczyłam z przetworami , które w tym roku ze względu na remont robiłam ze znacznym opóźnieniem, ale  w sumie teraz lepiej , bo jest chłodno i nie trzeba się " parzyć " przy garnkach , a przetwory to moja kolejna pasja ,zresztą nie ma takiej pracy , której z pasją i wielkim zamiłowaniem bym nie robiła.
Na pierwszy ogień poszły gruszki ...:)


Gruszki zrobiłam w syropie waniliowym  , świetny dodatek do wszelkich deserów i nie tylko , ja na przykład uwielbiam delektować się nimi prosto ze słoika ...:)


 Następnie dynie ,
mój Tato posiał tylko sześć pestek , a  narosło aż trzynaście sztuk....
Dynie przed ...


W trakcie pracy ... :)
Z jednej połówki dyni otrzymałam 15 słoików, natomiast z jednej  całej dyni wyszło 30 słoi  :)


I dynie po mojej interwencji...
wielki sukces 150 słoików dyni w occie i 55 dżemu z żurawiną...:)



Te dwie dynie były największe i musiałam je zamierzyć okazało się ,że jedna ma 150 cm w obwodzie , a dla drugiej zabrakło miary ...


Kiedy zobaczyłam co wyhodowali moi Rodzice to byłam  w szoku  i stwierdziłam ,że albo one mnie , albo ja te dynie wykończę....:D
 walczyłam półtora tygodnia ,ale efekt jest i ja jestem , a sezon w słoikach zamknęłam.



A czy wiesz ,że ...
 Owoce dyni poleca się ludziom z miażdżycą, ze stwardnieniem tętnic, z nadciśnieniem tętniczym, a także w przypadkach obrzęków w niewydolności nerek, serca czy wątroby
Dynia to bogactwo witamin A, B1, B2, C, PP oraz składników mineralnych takich jak: fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez. Jest niskokaloryczna i beztłuszczowa. Zawiera także pektyny i kwasy organiczne , więcej na ten temat  TUTAJ  zapraszam do lektury ...:)

Kolejną naturą do przerobienia w słoiki było 50 kilo żurawin  dużo nie???
ale jestem tego zdania jak szaleć to szaleć w końcu do odważnych świat należy, a i zima bywa długa ...:)
Uwielbiam żurawiny 
mają bardzo korzystny wpływ dla zdrowia i urody , wspaniały dodatek do wszystkiego , a najbardziej do wieczorowych herbat we dwoje...:)


A czy znasz ...
Cudowne właściwości żurawiny...???
Od wieków medycyna niekonwencjonalna wykorzystuje różnego rodzaju rośliny, by chronić to, co najcenniejsze – zdrowie. Wierząc w ogromną moc leków, nie doceniamy tego, co daje nam natura, zapominając o tym, że jest ona matką wielu leczniczych roślin.
zapraszam do lektury 

A najlepsze zostawiłam na koniec moje tegoroczne grzybowe zbiory ...
największe okazy jakie kiedykolwiek znalazłam , aż duma z tego powodu mnie rozpiera....:)
Same prawdziwki ...:)



Które z wielką radością ususzyłam z przeznaczeniem do świątecznych potraw , by wzbogaciły swym smakiem i aromatem moje kulinarne podboje ...:)

Jestem zodiakalnym lwem i obcowanie z naturą jest tym co kocham najbardziej w każdej postaci i w każdym wydaniu  jestem szczęśliwa kiedy z moją rodzinką  i moimi Rodzicami mogę spędzać swój wolny czas  na łonie natury nie ma nic piękniejszego jak podziwianie i robienie zapasów z bogactwa otaczającego nas świata...:)
Szkoda ,że tak cudowne chwile tak szybko umykają , ale cieszę się tym co mam ...:)

Posłuchajmy razem...


Gościu Miły :)

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...