.

Witam Kochani:)

Nazywam się Joasia. Mieszkam w pięknej małej miejscowości w warmińsko mazurskim mam wspaniała Rodzinę,która mnie wspiera i dopinguje w tym co robię .Moja Pasja to Rękodzieło, które polega na reanimacji surowców wtórnych nadaje im nowy wygląd i nowe "życie "oraz tworze nowe prace. Pasja ta pomaga mi się oderwać od trudu dnia codziennego i pomaga mi choć przez chwile zapomnieć o cierpieniu,a także daje mi wiele radości,wiele miłych chwil i odprężenie,które pomaga mi zregenerować się każdego dnia na nowo by mieć siłę do walki z chorobą . Poza tym jestem, jaka jestem.Jaką mnie życie ukształtowało. Nieraz przykro doświadczyło ,zrobiło ze mną co chciało.Czasem pogłaskało,czasem przytuliło,częściej po grzbiecie batem przejechało. Odznaczone przez doświadczenia bliznami moje ciało i dusza z nową energią i optymizmem co dzień do "boju"z Życiem rusza ,nie dając za wygraną siłę czerpię z bycia , z każdego przeżytego dnia ,który opróżniony z niepokoju nabiera blasku, entuzjazm wznieca. Nie boję się, wybiegać naprzód i formować przyszłość i wdrażać w życie swe marzenia.Spełniać się , upadać i podnosić się stale, jest naszym przeznaczeniem.Pogodziłam się z moim życiem,lecz czasem ugięłam się pod jego ciężarem i choć mi nie zawsze los mój sprzyja cieszę się życiem , bo tak szybko mija...

Rękodzieło Artystyczne – to nie tylko moja Pasja , ale również radość i przyjemność tworzenia czegoś z niczego własnymi rękami.

Każdego dnia na nowo przekonuję się jakim cudnym darem są ręce dzięki,którym odnalazłam w sobie talent,który stał się moją Pasją. Pasja ta to rękodzieło,którym zajmuję się od wielu lat,wszystkie prace zamieszczone na moim blogu wykonałam sama wkładając w nie całe swoje serce,po prostu kocham to co robię,a jakie są efekty mojej pracy to proszę oceńcie Kochani sami zapraszam ...:)

Obserwatorzy

Strony - Wystarczy kliknąć na wybraną podstronę , zapraszam :)

piątek, 31 stycznia 2014

Ważne proszę o informację !!!!

Witam Was Kochani mam nie typowe pytanie może ktoś zna odpowiedz....
jak się nazywa srebrna nitka używana do wyszycia dystynkcji wojskowych?
i gdzie ją można kopić?

wiem że to rodzaj sprężynki metalowej.
Proszę o odpowiedz na nk , fb lub mejla  jak najszybciej za co z góry bardzo dziękuję....

P.S.
Kochane Dziewczyny tu na blogu i FB  z serca serdecznie dziękuję Wam za pomoc...:)

środa, 22 stycznia 2014

Korona i butelkowa dama...

Witam wieczorkiem...
Dziś pragnę zaprezentować dwie  prace, które wykonałam  na szczególne okazje...

Pierwsza to korona dla małego Króla...


I druga moja praca to dekoracja butelki tym razem jest to piękna Dama...

Dama -
 dekoracja butelki z  zawartością rozgrzewającą na te chłodne zimowe wieczory ...:)







Posłuchajmy razem....


Miłych snów dobranoc, pozdrawiam
 Joanna...:)

wtorek, 21 stycznia 2014

Moje podarunki od bliskich memu sercu Osób...:)

Witam Was moi Mili...:)
Zawsze podziwiam i zachwycam się Waszymi prezentami , więc 
dziś zajrzałam , by pokazać jaka ostatnio mnie spotkała radość z niespodzianek od mojej Mamy 
to wielka przyjemność dostać piękne ręcznie wykonane prezenty zwłaszcza od osoby bliskiej ...:)
Na początek buciki ...


 I dekoracyjne filiżanki , które bardzo uwodzą swą delikatnością i urodą , są na prawdę prześliczne... szkoda tylko ,że zdjęcie nie oddają rzeczywistego ich uroku...


A tak prezentuje się wszystko razem i jest ozdobą mojego pokoju gościnnego ...:)


Od kiedy moje Mama zaczęła szydełkować jestem fanką Jej prac . Nawet nie wyobrażałam sobie jak mogą być pęknę rzeczy robione na szydełku  właśnie stałam się szczęśliwą posiadaczką prac , które najbardziej mi się podobały  z wielkim zachwytem podziwiałam te prace , a teraz mam je tylko dla siebie i za to dziękuję Mamuś...:)

Jak się już tak chwalę to zobaczcie co sprezentował mi mój Mąż ...



Obraz z wizerunkiem Pana Jezusa
 ...Jezu Ufam Tobie..., 
który przyjechał do nas z Częstochowy , bardzo się cieszę z tego Obrazu ,ponieważ przypomina nam nasze domy rodzinne, oboje z Mężem jak ja to nazywam jesteśmy ludźmi
 "starej daty" i szanujemy oraz pielęgnujemy  tradycje , które  wpoili nam nasi Rodzice , a zwłaszcza nasze Mamy , kiedyś w czasach naszego dzieciństwa to były bardzo ważne i liczące się 
...Wartości ...,
które przetrwały w nas do dziś ,czego życzę wszystkim ludziom w dzisiejszych czasach...

Jestem mega szczęśliwa z tych prezentów i zawsze kiedy coś dostanę to pierwsza myśl , która pojawia się w mej głowie to , ta ,że warto pomagać innym i dzielić się nawet ostatkiem, bo to powraca ze zdwojoną siłą i daje mega radość nie do opisania nawet wyszukanymi i wyjątkowymi słowami , po prostu to trzeba przeżyć i odebrać.
Ale , by to odebrać, trzeba najpierw " zasiać ziarno "  dając coś od siebie ,by później zebrać obfity plon...
A teraz posłuchajmy razem dziś szczególne dedykacje 
Dla mojej  ukochanej Mamy, która wpoiła mi miłość do Boga i Ludzi , dzięki czemu 
potrafię poradzić sobie w trudnych chwilach  mojego życia....


 I dla mojego kochanego Mężusia...



A Wam Kochani z serca serdecznie dziękuję za to ,że po prostu tu Jesteście , zaglądacie i czytacie moje posty, dziękuję też za coraz częstsze komentarze , które sprawiają ogromną radość i nadają sens temu co robię oraz zachęcają do dalszej pracy w rękodziele i prowadzenia tego bloga.
Jeszcze raz z serca serdecznie Wam dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna , dziękuję za to ,że po prostu Jesteście i  dziękuję za to ,że ja mogę być z Wami i dla Was , dziękuję...
Ta piosenka jest bardzo wymowna w podziękowaniu na każdy sposób ,
więc ja Wam Kochani dedykuję...



Pozdrawiam Joanna...:)

niedziela, 19 stycznia 2014

Drzewka i filiżanka...:)

Witam Was moi Mili .
Już nie mogę się  doczekać ferii , by mieć więcej czasu na realizację swych planów i marzeń rękodzielniczych. 
Od poniedziałku do piątku żyję jak ja to nazywam pod zegarek muszę się wyrabiać na godzinę między zawiezieniem dzieci do szkoły , a ich odebraniem miałam wiele zaplanowanych  prac , które wymagają dużo czasu by je wykonać  , ale muszę to zostawić na ferie  , natomiast w tym tygodniu po mimo okrojonego czasu udało mi się stworzyć ,kilka małych projektów , które marzyły mi się od dawna.
 Na początek powtórka z rozrywki moje ukochane drzewka bonsai, którymi fascynuję się od dziecięcych lat . 
Urzekają mnie swym kształtem i nie powtarzalną urodą, którą próbowałam odtworzyć w swoich pracach , czy mi się udało ...? 
Myślę ,że tak , bo nie wymagają nie wiadomo jakiej wyobraźni wystarczy tylko odrobina inspiracji i pierwowzór zaczerpnięty z natury w moim przypadku  z pomocą przybył 
"wujek Google " i '' ciocia wyszukiwarka" 
Moją inspiracją było to zdjęcie TUTAJ , ale i tak musiałam zrobić to po swojemu ...
Na początek drzewko , które najbardziej przypadło mi do gustu , ten kształt jaki uzyskałam i błysk igiełek po prostu to bonsai zawładnęło moim sercem...
Najpierw powstała wersja bez czerwonych owoców ,


ale wciąż czegoś mi brakowało wydawało mi się smutne więc dodałam swoje pięć groszy 
i całość prezentuje się tak...


Następnie powstała wersja dużo mniejsza z dodatkiem kwiatków, ponieważ ta wersja też mi się podoba więc stworzyłam to co poniżej....


I ostatnia w minionym tygodniu moja praca to filiżanka - złudzenie, którą wykonałam dla siebie by zdobiła wnętrze mojego domu ...:)



Obecnie pracuję  nad dużymi projektami , które już prezentowałam w swoim dorobku artystycznym tu na blogu ,więc będzie to co już znacie , ale tym razem posłuży to jako dekoracja mojego domu...:)
 Zapraszam posłuchajmy razem piosenki z moich lat młodości ....:)



Miłego niedzielnego wypoczynku Wam Kochani życzę i pozdrawiam serdecznie:)
Joanna...:)

sobota, 11 stycznia 2014

WOŚP w Zalewie...:)

Witam Was moi Mili...:)
Przez ten tydzień w wolnych chwilach  pracowałam nad pracami z przeznaczeniem na WOŚP, która odbędzie się jutro.

Na początek szydełkowe buciki mojej Mamy...:)


 Kawowiec - drzewko , które wykonałam według własnego pomysłu ...



Kolejną pracą , było drzewko bonsai w kolorze fioletowym , szkoda tylko ,że zdjęcie nie oddaje rzeczywistego uroku tego drzewka , ponieważ kolor na zdjęciu jest inny niż autentyczny....


Tak prezentują się oba drzewka...


Zestaw prac, które obie z moją Mamą wykonałyśmy z przeznaczeniem na licytację WOŚP w Zalewie.
 Aukcja  ta odbędzie się 12.01.2014r,na którą  serdecznie zapraszamy 



Kochani zachęcam Was do wspierania takich akcji jak WOŚP , warto pomagać innym  , ponieważ dobro dzielone się pomnaża i wraca ze zdwojona siłą .
 Wiele czytałam w necie negatywnych opinii na temat takich akcji jak ta , ale nie oceniajmy ludzi i takich akcji przez pryzmat opinii innych ludzi , którzy potrafią krytykować i oceniać innych ,a tak na prawdę nic nie robią , by dać coś od siebie i pomnażać dobro.
Ja osobiście doznałam  dobra WOŚP ,kiedy urodzili się moi synowie jeden jako wcześniak leżał w inkubatorze zakupionym przez WOŚP , a drugi miał badany słuch aparatem zakupionym z pieniędzy tej akcji.
Uważam ,że warto pomagać tym bardziej teraz kiedy od dwóch lat ze sprzętu będą korzystać  ludzie starsi. 
A jednak jak by nie było mamy dzieci  z czasem będą wnuki  no i sami z dnia na dzień zbliżamy się do jesieni naszego życia czyli naszej starości ....a czy to nie my będziemy z tego sprzętu korzystać tego nikt nie wie...a tak jak  mawiał  Jan Paweł II....



Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr, które posiada , ale jego czynów

Nie ważne jest to co się ma, ale czym się dzieli z innymi."
..............


Pozdrawiam Joanna...:)




wtorek, 7 stycznia 2014

W chwili natchnienia...:)

Post z serii "Życie rękodzielnika poza netem"
 Obiecałam Wam Kochani  pokazać  w jaki sposób i według swojego pomysłu  dekoruję swój dom i spełniam swoje marzenia ...
Przez te wszystkie wolne dni i w chwili natchnienia w domowym zaciszu postanowiłam zrobić coś dla siebie, coś co czekało na mnie od czasu remontu. Mogę śmiało powiedzieć ,że tanim kosztem zrobiłam " coś z niczego" wystarczyły dwie ręce chętne do pracy i odrobina wyobraźni , a efekt końcowy jak na poniższych zdjęciach . 
Mi osobiście i moim pierwszym gościom moja praca i magia dekorowania przypadła do gustu co zaowocowało pierwszym tego typu nietypowym zamówieniem , które w najbliższym czasie muszę zrealizować ...:)
Do realizacji moich marzeń potrzebowałam tych oto przydasi...
Trochę sztucznych kwiatów, serwetki z motywami róż, klej , maszynę do szycia , dekoracyjną kurtynę z korali - zawieszka  w drzwi i pozostałości nie wykorzystane po przeróbkach firan , które kiedyś przerabiałam.
A co  z nich stworzyłam...???


Zapraszam
zobaczcie sami , a może ktoś z Was skorzysta z moich pomysłów , które będą dla Was inspiracją.....
Na początek okno w kuchni części jadalnej...

Okna po remoncie  w części jadalnej i kuchni wyglądały bardzo skromnie...
miały tylko umieszczoną zazdrostkę , ale jak dla mnie bardzo smutne...


Tak to wyglądało w trakcie realizacji mojego marzenia...
Na początek zaczęłam montować na pręcie od zazdrostki koraliki , które wykorzystałam z kurtyny ozdobnej tworząc imitację ''koralikowego deszczu''...
Następnie zamontowane korale rozłożyłam w równych odstępach na szerokości całej szyby...


W taki sposób powstał mój wymarzony koralikowy deszcz, który mieni się zarówno w słońcu, w świetle dziennym jak i pięknie się prezentują w świetle wieczorowym ...:)



Z materiału  pozostałego z przerabianych firan , 
doszyłam lambrekin na okno by wzbogacić jego wygląd...


Po umarszczeniu prezentował się tak...


Nadal brakowało mi tego czegoś w tym wszystkim więc upięłam róże na rolecie i lambrekinie ,
 a tak się prezentuje efekt końcowy obu okien wydobyty z moich marzeń...


W najbliższym czasie wykonam jeszcze dekorację na parapety i po bokach okna , które zaprezentuję na dniach.
Kolejną pracą , którą mogłam w miarę szybko wykonać było ozdobienie łuku w koło kabiny prysznicowej...
do tego potrzebowałam kilku sztucznych kwiatów i odrobinę wyobraźni...
łuk przed moimi ozdobami ....


Na  łuku zainstalowałam jako bazę bluszcz sztuczny cieniowany ...


Taki powstał efekt , na który zainstalowałam kolorowe kwiaty...



Tak wygląda w całości ozdobiony łuk kabiny prysznicowej...




Żyrandol w łazience to kolejne szybkie zdobienie za pomocą sztucznych kwiatów...

Przed...


Po...



I na koniec przyjemne z pożytecznym....:D
Metodą Decoupage przyozdobiłam sedes...
jest to bardzo dobry sposób na utrzymanie czystości i higieny deski sedesowej zamiast okryć materiałowych zresztą to zależy jak kto woli , ja wybrałam ten sposób , bo uważam go za najbardziej stosowny przy małych dzieciach......

Przed...


W trakcie ozdabiania metodą deku...



I w ten oto sposób zrealizowałam swój pomysł na dekorowanie przedstawionych prac, kolejne w najbliższym czasie , bo to dopiero początek...


Jak dla mnie praca z  sedesem to czysta przyjemność szybko osiągnęłam zamierzony cel, jak się okazało  to bardzo wdzięczny model......:D:D
Szkoda tylko , że zdjęcia nie oddają w 100 % realnego uroku tych dekoracji, bo efekt tych prac wierzcie mi jest na prawdę zdumiewający , a pan sedes swą urodą przypadł nam wszystkim do gustu...:D

* * * 

Kochani na dziś to tyle i tak powstał bardzo długi post mam nadzieję ,że Was nie zanudziłam, a w najbliższym czasie pokażę następną dawkę magi dekorowania według mojego pomysłu.
Dla umilenia chwili posłuchajmy razem...






  Życzę owocnej pracy w Nowym Roku .

Pozdrawiam Joanna...:)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Ostatnie prace w 2013r.

Tymi pracami pożegnałam 2013r....

Bombka...



Bombki dla mojej rodzinki...


I dekoracje świąteczne na cmentarz dla moich bliskich....


Nadrobiłam zaległości w blogowaniu więc teraz czas na nowe prace , które już powstały....:)
Posłuchajmy razem...


Święto Trzech Króli...:)

K + M + B = 2014 r.



Gwiazda Trzech Króli

Z dalekiego wschodu piaskami pustyni,

jadą trzej królowie bardzo już znużeni.
Od miasta do miasta w słonecznej spiekocie,
rozpytują wszędzie o królewskie Dziecię.
Nikt jednak im wskazać nie potrafi drogi:
w pałacach Go nie ma, bo to Król ubogi.
Zawierzyli przeto gwieździe nad Betlejem,
ona im stajenkę wskazała promieniem.

* * *

Zanieśmy Mu dary: serce, duszę całą, 
Bo idą Królowie z daniną wspaniałą. 
Niech święta Panienka ucieszy się z nami,

Pójdźmy wszyscy społem z świętymi Królami! 

Niech rozum tu zmilknie, a wiara objawi,
Że Dziecię to Bogiem, który nas wnet zbawi.
O, złóżmy Mu serca, iż pozostał z nami,

I pójdźmy do Niego z świętymi Królami!

św. Teresa od Jezusa


I malutki akcent bombka wspomnienie Świąt Bożego narodzenia... ,



którą wykonałam dla siebie po Świętach jako wspomnienie i na pamiątkę cudownych Świąt Bożego Narodzenia , które spędziłam z moją całą Kochana Rodziną choć już w nowej odsłonie życia, bo bez brata Grzesia , ale wiem ,że spogląda teraz na nas z nieba  i jest z nami pod czas Modlitwy ....



Nad grobem Śp.Brata Grzesia 
ważne ,że w Wigilię , po mimo wszystko byliśmy razem...



Miłego świętowania Kochani...:)

sobota, 4 stycznia 2014

Licznik odwiedzin 04.01.2014r wynosi 85.000 wizyt z całego świata.

Kochani serdecznie Wam dziękuję za tak liczne odwiedziny na moim blogu.
Bloguję od 18.10.2011r, nie zawsze wychodzi mi to blogowanie idealnie tak jak Wam ,ale się staram jak umiem ciągle się ucząc na swych błędach i myślę że  jak na 2lata  i 3 miesiące bycia w wirtualnym świecie to i tak osiągnęłam dobry wynik, za co z serca serdecznie Wam Kochani dziękuję.
Ten rok rozpoczynam pod hasłem ...
"Rok spełniania moich i mojej rodziny marzeń !..."
 jakie będą wyniki okaże się  na koniec roku ... :)





środa, 1 stycznia 2014

Recepta na Nowy 2014 Rok ...:)


I stało się mamy już styczeń 2014 Roku ,
 a z nim przyszły nowe plany , nowe marzenia  i co dnia nowe wydarzenia , tak więc ...
* * * 
Bierzemy 12 miesięcy,oczyszczamy je dokładnie

z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku,po czym rozkrajmy każdy miesiąc
na 30 lub 31 części tak, aby zapasu wystarczyło dokładnie na cały rok.
Każdy dzień przyrządzamy osobno


z jednego kawałka pracy i dwóch kawałków pogody i humoru.
Do tego dodajemy trzy duże łyżki


nagromadzonego optymizmu,łyżeczkę tolerancji,
ziarenko ironii i odrobinę taktu.
Następnie całą masę polewamy dokładnie dużą ilością miłości.
 Gotową potrawę przyozdabiamy bukietem uprzejmości

i podajemy codziennie z radością i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki.
/Ketherina Elizabeth Gorthe/

Ja osobiście dziękuję Bogu za...


Dla  mnie nie jest ważne bym była lepsza od innych ...najważniejsze dla mnie jest to bym była lepsza od samej siebie z dnia wczorajszego....


A Wam Kochane Dziewczyny życzę.....

Na wszystkie dni Nowego Roku ...
dużo miłości oraz
 wiary w sercu i światła w mroku, obyście ominęły  nie jeną przeszkodę, 
byście czuły się silne i wiecznie młode..

Posłuchajmy razem....



Do Siego 2014 Roku !!!

Pozdrawiam Joanna...:)

Gościu Miły :)

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...